Chiny są na dobrej drodze, aby stać się największym rynkiem dla rosyjskiego gazu w tym roku, wyprzedzając Europę po tym, jak na Rosję zostały nałożone sankcje w związku z przeprowadzonym przez Kreml atakiem na Ukrainę. Przepływ paliw kopalnych rurociągami biegnącymi przez Ukrainę praktycznie został wstrzymany.
Rosyjski gigant gazowy Gazprom wyeksportował 23,7 mld metrów sześciennych gazu ziemnego do Chin w pierwszych dziewięciu miesiącach roku, czyli prawie 40 proc. więcej niż wolumeny eksportowane w tym samym okresie ubiegłego roku. W związku z kłopotami ze sprzedażą gazu do Europy Gazprom stopniowo zwiększał dostawy gazu do Chin za pośrednictwem rurociągu Siła Syberii, który zaczął działać pod koniec 2019 r. i ma projektowaną przepustowość 38 miliardów metrów sześciennych rocznie. W zeszłym miesiącu rosyjski gigant gazowy uzgodnił z China National Petroleum Corp. dodatkowe dostawy w grudniu, które zapewnią wczesny wzrost dziennych przepływów do maksymalnego poziomu kontraktowego, który wcześniej był planowany na początek 2025 r.
Porozumienie zostało zawarte w momencie, gdy popyt na gaz w gospodarce azjatyckiej rośnie. Międzynarodowa Agencja Energii przewiduje, że ogólne zużycie gazu w Chinach wzrośnie o 8 proc. w tym roku, „na czele z sektorem przemysłowym, ale również wspieranym przez wytwarzanie energii, użytkowników indywidualnych i komercyjnych oraz sektor transportu”. Gazprom planuje zwiększyć swoje roczne dostawy do Chin o kolejne 10 miliardów metrów sześciennych za pośrednictwem tzw. trasy dalekowschodniej od 2027 r. – jednak nadal stanowi to ułamek tego, co firma wysyłała do Europy przed inwazją Rosji na Ukrainę w 2022 r.
Podczas gdy większość Unii Europejskiej szukała alternatyw dla rosyjskiego gazu, Gazprom pozostaje kluczowym źródłem energii dla niektórych europejskich krajów, w tym Węgier, Austrii i Słowacji. Eksport rurociągami do regionu wzrósł o 16 proc. w ciągu pierwszych dziewięciu miesięcy roku w porównaniu z tym samym okresem rok wcześniej.
Ponieważ pięcioletnia umowa tranzytowa Gazpromu z Ukrainą wygasa w grudniu 2024 r., a Kijów nie zamierza jej przedłużać, około połowa przepływów gazu do Europy jest zagrożona zupełnym wstrzymaniem. Europejscy urzędnicy prowadzą rozmowy w celu zastąpienia przepływów tranzytowych. Azerbejdżan wydaje się w tej sytuacji najlepszym rozwiązaniem, ale porozumienie z tym krajem wciąż jest pod znakiem zapytania.


















Zostaw komentarz