Ceny ropy na giełdzie paliw w Nowym Jorku osiągnęły dawno nie widziana stabilność. Wynika ona z podpisania zawieszenia broni między Hamasem a Izraelem oraz wstrzymaniu wzajemnego ostrzału Libanu i Państwa Żydowskiego. To ma znaczenie przed zaplanowanym na początek grudnia spotkaniem OPEC+ – kartelu krajów wydobywających ropę naftową, oraz niezrzeszonych w organizacji innych producentów.
Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na styczeń kosztuje na nowojorskiej giełdzie NYMEX 68,80 dolara, co oznacza wzrost o 0,04 proc. Brent na ICE na styczeń jest wyceniana po 72,85 dolarów za baryłkę, po zwyżce o 0,05 proc.
Na początku grudnia odbędzie się spotkanie krajów sojuszu OPEC+ w sprawie oceny sytuacji na rynkach ropy na świecie. Na razie członkowie OPEC informują, że kluczowe kraje organizacji rozpoczęły już rozmowy na temat opóźnienia większych dostaw ropy, co nie jest zaskoczeniem dla rynku, ponieważ OPEC zapowiadał je już. Odłożenie planowanych większych dostaw ropy prawdopodobnie potrwa kilka miesięcy.
Od stycznia 2025 r. planowano zwiększyć dostawy ropy z OPEC+ o 180 tys. baryłek dziennie, a grupa od końca 2022 r. ogranicza te dostawy, aby podtrzymać wyższe ceny ropy na globalnych rynkach.
Jednocześnie słabną ryzyka geopolityczne związane z sytuacją na Bliskim Wschodzie. Izrael i Liban przyjęły amerykańską propozycję zakończenia wojny Izraela z Hezbollahem – ogłaszają Stany Zjednoczone.
Ustępujący prezydent USA Joe Biden zapowiedział, że porozumienie ma na celu całkowite zakończenie konfliktu. Według planu, siły Izraela mają przez najbliższe dwa miesiące stopniowo wycofać się z południowego Libanu, a rządowe siły Libanu objąć kontrolę nad tym terytorium. Wymiana ognia między Hezbollahem i Izraelem rozpoczęła się tuż po zamachach Hamasu 7 października. niedługo później wojska Izraela wkroczyły bezpośrednio do południowego Libanu, by zniszczyć Hezbollah.


















Zostaw komentarz