Niemiecki indeks giełdowy DAX osiąga 20 tys. punktów pomimo problemów niemieckiej gospodarki

Niemiecki indeks gieldowy DAX osiaga 20 tys. punktow pomimo problemow niemieckiej gospodarki

Niemiecka gospodarka jest w stagnacji, ale DAX, jej indeks akcji blue chip, notuje serię rekordowych wzrostów. Dlaczego więc niemieckim akcjom wiedzie się znacznie lepiej niż sugerowałyby nastroje na rynku?

Niemiecki indeks akcji blue chip po raz pierwszy przekroczył 20 tys. punktów podczas handlu we wtorek (3.12), osiągając historyczny poziom wkrótce po otwarciu notowań giełdowych. DAX, który składa się z 40 dużych niemieckich korporacji notowanych na giełdzie, ostatnio oscylował wokół 19 tys. punktów, ale w ciągu ostatniego tygodnia wzrósł do 20 tys. punktów pomimo ciągłego napływu nienajlepszych danych na temat niemieckiej gospodarki jako całości.

Trend ten jest rzadką ostatnio pozytywną wiadomością z największej gospodarki Europy. Niemcy ledwo uniknęły recesji w trzecim kwartale roku, ale najnowsze dane sugerują, że zimowa recesja jest nieunikniona w nowym roku. Do tego dochodzą złe wieści dotyczące rynku pracy, z falą zwolnień w przemyśle ogłoszoną niedawno w takich firmach jak Thyssenkrupp i Bosch. Nie bez znaczenia są również problemy producenta samochodow Volkswagen, który zapowiada zamknięcie przynajmniej sześciu fabryk i zwolnienie kilkudziesięciu tysięcy pracowników.

Podobnie jak inne kraje EU Niemcy były nękane wysoką inflacją w ostatnich latach, przez co konsumenci byli ograniczeni gotówką. Zamówienia przemysłowe i produkcja w kraju eksportowym również spadły, a badania pokazują, że niemieckie firmy są coraz bardziej pesymistycznie nastawione do przyszłości.
Skąd więc optymizm inwestorów?
Analitycy uważają, że istnieje silny argument za odwrotną korelacją między wynikami gospodarczymi a wynikami giełdowymi. Poza tym przychody tych firm nie znajdują się w Niemczech, więc dla samego indeksu gospodarka niemiecka ma drugorzędne znaczenie.

Klienci detaliczni i zakłady produkcyjne tych dużych, międzynarodowych firm znajdują się głównie poza Niemcami. Eksperci twierdzą, że kondycja tych rynków, wraz ze strukturalnymi zmianami w poszczególnych branżach i firmach, ma znacznie większy wpływ na wyniki DAX niż gospodarka krajowa. Wielu jednak twierdzi, że nie dotyczy to małych i średnich przedsiębiorstw w Alemanii, które zatrudniają ponad 50 proc. siły roboczej kraju, ale nie są reprezentowane w indeksie DAX. W rezultacie ich losy są znacznie bardziej związane z gospodarką krajową i jej problemami związanymi ze wzrostem kosztów i innymi wyzwaniami strukturalnymi.

To siła gospodarki USA ma prawdopodobnie większe znaczenie dla obecnej hossy DAX. Wysokie wydatki na pomoc związaną z koronawirusem i niskie koszty energii pomogły zwiększyć wydatki konsumentów w ciągu ostatnich 18 miesięcy.