Sprzedaż detaliczna w USA kończy 2024 r. z impetem. Rynek pracy na solidnym gruncie

Sprzedaz detaliczna w USA konczy 2024 r. z impetem. Rynek pracy na solidnym gruncie

Sprzedaż detaliczna w USA wzrosła w grudniu, ponieważ gospodarstwa domowe kupiły pojazdy silnikowe i szereg innych dóbr, co wskazuje na silny popyt w gospodarce i dodatkowo wzmacnia ostrożne podejście Rezerwy Federalnej do obniżania stóp procentowych w tym roku. Raport Departamentu Handlu z czwartku (16.01) skłonił niektórych ekonomistów do podniesienia szacunków wzrostu gospodarczego na czwarty kwartał do poziomu nieco poniżej szybkiego tempa kwartału lipiec-wrzesień. Nastąpiło to po wiadomościach z zeszłego tygodnia o wzroście liczby etatów poza rolnictwem w grudniu i spadku stopy bezrobocia do 4,1 proc. z 4,2 proc. w listopadzie.

Chociaż inflacja bazowa spowolniła w zeszłym miesiącu, ogólne ceny konsumpcyjne wzrosły najbardziej od dziewięciu miesięcy. Siła rynku pracy napędza wydatki poprzez wyższy wzrost płac.

Sprzedaż detaliczna wzrosła o 0,4 proc. w zeszłym miesiącu po skorygowanym w górę wzroście o 0,8 proc. w listopadzie, poinformowało Biuro Spisowe Departamentu Handlu. Ekonomiści ankietowani przez Reuters prognozowali, że sprzedaż detaliczna, która obejmuje głównie towary i nie jest korygowana o inflację, wzrośnie o 0,6 proc. po wcześniejszym zgłoszonym wzroście o 0,7 proc. w listopadzie. Sprzedaż detaliczna wzrosła o 3,9 proc. rok do roku w grudniu.
Sprzedaż w salonach samochodowych wzrosła o 0,7 proc. po przyspieszeniu o 3,1 proc. w listopadzie. Przychody w sklepach meblowych wzrosły o 2,3 proc., podczas gdy w sklepach odzieżowych odbiły o 1,5 proc. Sprzedaż artykułów sportowych, hobbystycznych, instrumentów muzycznych i księgarniach wzrosła o 2,6 proc.. Przychody w sklepach detalicznych, w tym w sklepach z upominkami i kwiaciarniach, wzrosły o 4,3 proc.

Sprzedaż w sklepach internetowych wzrosła tylko o 0,2 proc.. Ale wpływy z lokali gastronomicznych i punktów z napojami, jedynego składnika usług w raporcie, spadły o 0,3 proc. po wzroście o 0,1 proc. w listopadzie. Ekonomiści uważają jedzenie na mieście za kluczowy wskaźnik finansów gospodarstw domowych. Mroźne temperatury mogły zatrzymać konsumentów w domach.
Sprzedaż w sklepach z materiałami budowlanymi spadła o 2,0 proc., podczas gdy wyższe ceny benzyny zwiększyły wpływy na stacjach benzynowych o 1,5 proc..

Badania nastrojów sugerują, że konsumenci mogą spieszyć się z zakupami towarów w oczekiwaniu na cła od nowej administracji prezydenta-elekta Donalda Trumpa. Trump, który zostanie zaprzysiężony w przyszłym tygodniu, zapowiedział szerokie cła na towary importowane, co podniesie ceny dla konsumentów. Bank of America Institute stwierdził jednak, że dane banku wykazały „niewiele dowodów na to, że obawy te zachęcały” konsumentów do kupowania towarów w ciągu ostatnich kilku miesięcy 2024 r.

Sprzedaż detaliczna z wyłączeniem samochodów, benzyny, materiałów budowlanych i usług gastronomicznych wzrosła o 0,7 proc. w zeszłym miesiącu po niezmienionym wzroście o 0,4 proc. w listopadzie. Tak zwana podstawowa sprzedaż detaliczna najbardziej odpowiada składnikowi wydatków konsumpcyjnych produktu krajowego brutto. Ekonomiści oszacowali, że wydatki konsumpcyjne wzrosły w czwartym kwartale o 3,3 proc. w ujęciu rocznym po przyspieszeniu o 3,7 proc. w kwartale lipiec-wrzesień. Capital Economics podniosło prognozę wzrostu PKB na ostatni kwartał do 2,9 proc. z 2,7 proc. wcześniej.
Gospodarka wzrosła w tempie 3,1 proc. w kwartale lipiec-wrzesień, znacznie powyżej 1,8 proc., które urzędnicy amerykańskiego banku centralnego uważają za bezinflacyjną stopę wzrostu.