Przejście Europy na energię odnawialną następuje w momencie, gdy prezydent USA Donald Trump po inauguracji wycofał się z porozumienia paryskiego, mając na celu realizację polityki energetycznej polegającą na powrocie do paliw kopalnych.
Energia słoneczna wyprzedziła węgiel jako źródło energii elektrycznej w Unii Europejskiej po raz pierwszy w 2024 r., zgodnie z raportem opublikowanym w czwartek przez think tank klimatyczny Ember, stając się najszybciej rozwijającym się źródłem energii w Unii i przyczyniając się do jej podaży w wysokości 11 proc. Silny wzrost produkcji energii słonecznej i wiatrowej zwiększył udział energii odnawialnej do 47 proc., w porównaniu z 34 proc. w 2019 r. Tylko 10 proc. energii we Wspólnocie zostało wytworzone z węgla. Raport dotyczący zmian na rynku energii w UE podkreśla ciągły spadek zależności od paliw kopalnych, przy czym wytwarzanie gazu spada piąty rok z rzędu, a ogólna energia ze źródeł kopalnych spadła do historycznie niskiego poziomu 29 proc.
To europejski Zielony Ład, uchwalony w 2019 r., odegrał kluczową rolę w przyspieszeniu przejścia UE na czystą energię. Rosnące ceny gazu po inwazji Rosji na Ukrainę zmusiły również Europę do zwrócenia się w stronę energii odnawialnej, poszukiwania tańszych i czystszych alternatyw. Spadające zapotrzebowanie na gaz w UE znacznie zmniejszyło zależność od rosyjskiego gazu.
Dzięki rosnącemu wykorzystaniu nowych mocy wiatrowych i słonecznych region uniknął importu paliw kopalnych o wartości prawie 61 miliardów dolarów (58,6 miliarda euro) od 2019 r. — podano w raporcie.
– To jasny sygnał, że ich zapotrzebowanie na energię zostanie zaspokojone dzięki czystej energii, a nie importowi gazu — uważa Pieter de Pous, brukselski analityk ds. energii w europejskim think tanku E3G.
Szefowa UE Ursula von der Leyen powiedziała we wtorek (21.01) , że Europa „będzie nadal współpracować ze wszystkimi krajami, które chcą chronić przyrodę i powstrzymać globalne ocieplenie”.
Publikacja raportu zbiegła się z decyzją Donalda Trumpa o wycofaniu USA z Porozumienia Paryskiego, którego celem było powstrzymanie globalnego ocieplenia. Trump uważa, że USA mają „największe” rezerwy ropy naftowej i gazu na świecie i zamierzają je wykorzystać. USA są drugim co do wielkości emitentem gazów cieplarnianych na świecie.


















Zostaw komentarz