Wielka Brytania nie przystąpi do europejskiego paktu ułatwiającego handel międzynarodowy

Wielka Brytania nie przystapi do europejskiego paktu ulatwiajacego handel miedzynarodowy

Rząd Wielkiej Brytanii nie ma obecnie planów dołączenia do Konwencji Paneurośródziemnomorskiej (PEM), oznajmia w angielskich mediach Nick Thomas-Symonds, minister ds. relacji z UE. O takiej możliwości wspominał komisarz UE ds. handlu Marosz Szefczovicz.

Szefczovicz ocenił w rozmowie ze stacją BBC, że UE jest otwarta na możliwość dołączenia Wielkiej Brytanii do tej konwencji handlowej jako element resetu po Brexicie. Zaznaczył, że propozycja ta nie została precyzyjnie sformułowana i dodał, że ruch należy obecnie do rządu w Londynie.

– Nie mamy w tej chwili żadnych planów dołączenia do PEM i nie będziemy komentować na bieżąco wszystkich wypowiedzi, jakie się pojawiają – mówi w mediach Thomas-Symonds. Dodał, że rząd Partii Pracy zajmuje „pragmatyczne stanowisko w kwestiach interesów narodowych”.

Wypowiedź ministra ostro skrytykował Ed Davey, lider Liberalnych Demokratów, który wzywał do zawarcia umowy celnej z UE.
– To niepokojące, że rząd chętnie negocjuje z Chinami, ale nawet nie rozważa lepszych porozumień handlowych z naszymi najbliższymi sąsiadami w Europie – deklaruje Davey.

Uzgodniona w 2012 r. Konwencja PEM w sprawie preferencyjnych reguł pochodzenia ma na celu ułatwienie handlu pomiędzy 25 krajami, głównie Europy i Afryki Północnej. Dotyczy klasyfikacji towarów wytwarzanych z materiałów pochodzących z innych państw porozumienia.

Jak informują media na Wyspach Brytyjskich, dołączenie do konwencji pomogłoby brytyjskim firmom, ale eksperci nie są zgodni co do tego, w jakim stopniu. Think tank Centre for Inclusive Trade Policy ocenia, że wpływ nie byłby znaczący, ponieważ udział materiałów pochodzących z krajów PEM w brytyjskiej produkcji wynosi zwykle tylko od 1,1 do 2,8 proc.
Analitycy podkreślają, że sugestia Szefczovicza wpisuje się w próby zacieśnienia relacji gospodarczych i dyplomatycznych Wielkiej Brytanii z UE po prawie pięciu latach od Brexitu oraz w kontekście powrotu Donalda Trumpa do Białego Domu, co zwiększyło wagę współpracy brytyjsko-europejskiej.