Trump zapowiada cła na Meksyk i Kanadę od 4 marca oraz dodatkowe 10 proc. dla Chin za przemyt fentanylu

Trump zapowiada cla na Meksyk i Kanade od 4 marca oraz dodatkowe 10 proc. dla Chin na fentanyl

Prezydent USA Donald Trump poinformował w czwartek (27.02), że jego proponowane 25 proc. cła na towary meksykańskie i kanadyjskie zaczną obowiązywać od wtorku (4.02), wraz z dodatkowym 10 proc. cłem na chiński import, ponieważ śmiercionośny narkotyk wciąż dociera do USA z tych krajów. Niezależnie od tego wprowadza również wysokie, 25 proc. cła na towary z Europy – to w związku z niesprawiedliwą polityką handlową UE wobec USA.

Świeże cła na Chiny, oprócz 10 proc. cła nałożonego 4 lutego, pokrywają się z rozpoczęciem corocznych spotkań parlamentarnych Chin w środę, wydarzenia politycznego, podczas którego Pekin ma ujawnić swoje główne priorytety gospodarcze na rok 2025. Ogłoszenie pozostawia również Pekinowi mniej niż tydzień na opublikowanie środków zaradczych, ponieważ administracja Trumpa wykazuje oznaki zaostrzenia stanowiska wobec swojego strategicznego rywala, pomimo wycofania się z groźby nałożenia na produkcję chińską 60 proc. cła, gdy Trump objął urząd.

Trump powiedział reporterom w Gabinecie Owalnym, że postanowił dodać dodatkowe cła na Chiny i trzymać się wtorkowego terminu dla Kanady i Meksyku, biorąc pod uwagę to, co jego administracja uważa za niewystarczający postęp w ograniczaniu przepływu fentanylu do kraju. Meksyk walczy o zmniejszenie taryf celnych – w związku z tym w czwartek (27.02) wydał prawie 30 skazańców Stanom Zjednoczonym, w tym barona narkotykowego Rafaela Caro Quintero, który został skazany w 1985 r. za zabójstwo agenta U.S. Drug Enforcement Administration.

Według Centers for Disease Control, w 2023 r. w Stanach Zjednoczonych 72 776 osób zmarło z powodu syntetycznych opioidów, głównie z powodu fentanylu. Agenci Służby Celnej i Ochrony Granic skonfiskowali 991 funtów fentanylu na południowo-zachodniej granicy w styczniu 2025 r., co stanowi spadek o 50,5 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim, ale nadal jest to nieakceptowalna dla Amerykanów ilość.

Decyzja Trumpa o zaostrzeniu ceł na towary chińskie odzwierciedla jego działania mające na celu eskalację ceł podczas jego pierwszej kadencji wojen handlowych z Pekinem, dopóki nie odbyły się poważne negocjacje handlowe między dwiema największymi gospodarkami świata.
Biały Dom opublikował w zeszły piątek memorandum inwestycyjne America First, w którym Chiny zostały umieszczone na liście „zagranicznych przeciwników” i oskarżył Pekin o dążenie do wykorzystania inwestycji w firmy amerykańskie w celu kradzieży najnowocześniejszej technologii i finansowania rozwoju wojskowego.

Negocjacje w sprawie ceł

Waszyngton dokona również przeglądu struktury podmiotu o zmiennym udziale, która umożliwia notowanie setek chińskich firm w USA, potencjalnie zmuszając je do wycofania się z giełdy, jeśli okaże się, że ta luka jest szkodliwa dla amerykańskich inwestorów lub umożliwia oszustwo.

Jak dotąd prezydent Chin Xi Jinping nie podjął negocjacji w sprawie fentanylu, zamiast tego nałożył ograniczone cła odwetowe w wysokości 10 proc. na amerykańską energię i sprzęt rolniczy. Pekin może jednak odpowiezieć mocniej, ponieważ nowe cła Trumpa osiągną 20 proc. na import z Chin do USA, oprócz istniejących ceł do 25 proc. nałożonych podczas pierwszej kadencji Trumpa. Według danych U.S. Census Bureau import USA z Chin miał w ubiegłym roku wartość łącznie 439 mld dolarów. Nałożenie kolejnych ceł może stanowić ryzyko zarówno dla gospodarki Chin, jak i USA. Chiny zmagają się z kryzysem nieruchomości i słabym popytem krajowym, podczas gdy inflacja w USA pozostaje sztywna, a stopy procentowe są wysokie.

Kanadyjscy i meksykańscy urzędnicy mieli spotykać się z odpowiednikami administracji Trumpa w Waszyngtonie w czwartek (27.02) i piątek (28.02), aby spróbować zapobiec taryfom, które mogą zadać poważny cios wysoce zintegrowanej gospodarce Ameryki Północnej. Minister gospodarki Meksyku Marcelo Ebrard spotka się z Greer w czwartek i sekretarzem handlu Howardem Lutnickiem w piątek.
Zastępca Ebrarda, Vidal Llerenas, poinformował, że Meksyk może przyjąć inne środki handlowe poza niedawnymi taryfami, które nałożył na niektóre towary importowane, aby zmniejszyć tanie dostawy z Chin.