Prezydent Xi Jinping udaje się na największe polityczne spotkanie Chin w tym roku, a jego gospodarka w końcu odzyskuje trochę pewności siebie. Rosnące cła Donalda Trumpa wystawią na próbę zdolność Pekinu do utrzymania tego tempa.
Przełomy w dziedzinie sztucznej inteligencji i niedawne przyjęcie przez Xi prywatnych przedsiębiorców, takich jak Jack Ma z Alibaby, doprowadziły do gwałtownego wzrostu cen akcji przed Narodowym Zgromadzeniem Ludowym. Jednak ten optymizm jest już skażony, ponieważ najnowsze 10-procentowe cło Trumpa ma wejść w życie zaledwie dzień przed przedstawieniem przez premiera Li Qianga planu gospodarczego Chin na ten rok.
Tysiące delegatów, w tym szefowie ministerstw i liderzy prowincji, zgromadzą się w środę w Pekinie na zgromadzeniu parlamentarnym, gdzie urzędnicy ustalą cel wzrostu gospodarczego na poziomie około 5 proc., jak uważają analitycy.


















Zostaw komentarz