Oprócz Niemiec, Polski i Austrii, Czesi mogą w przyszłości dotrzeć na Słowację pociągiem na linii dużych prędkości. Strona słowacka ukończyła studium wykonalności trasy między Bratysławą a granicą czeską, które teraz musi zostać zatwierdzone przez samorząd lokalny. Obie strony będą mogły rozpocząć szczegółowe planowanie połączenia.
Pierwsza linia czesko-słowackich kolei dużych prędkości będzie prowadzić z Brna do Brzecławia i dalej do granicy. Administracja kolejowa projektuje obecnie odcinek z Brna do Rakvic, który chce budować od 2028 r. i uruchomić do 2033 r. W Brzecławiu linia rozdzieli się w kierunku Austrii i Słowacji. Część słowacka będzie prowadzić do Czech od granicy z Węgrami przez Bratysławę i nowo zaplanowaną stację kolejową Bratysława-Zachód.
– Ze stacji Bratysława-Zachód zostanie zbudowana zupełnie nowa linia na nowym torze z prędkością 300 do 400 kilometrów na godzinę do Czech – mówi czeskim mediom Miroslav Garaj, dyrektor Departamentu Strategii Kolei Słowackich. – Nasza i ich strona wspólnie zaczną projektować odcinek, który połączy Morawy Południowe na poziomie D2 w pobliżu Lanžhot z naszą szybką koleją.
Trasę z Brna do Bratysławy można będzie pokonać pociągami dużych prędkości w ciągu około godziny.
Uzyskanie niezbędnych pozwoleń, planowanie i zakup gruntów pod te budynki są zazwyczaj bardzo trudne i długotrwałe. Odcinek z Brna do Rakvic powinien być gotowy do 2033 roku. A do granicy będzie tylko krótki dystans, budowa rozpocznie się później po drugiej stronie rzeki Morawy. Słowacy zajmują się teraz procedurą OOŚ.
– To nowa linia, więc spodziewam się, że proces potrwa od dwóch do trzech lat. A uruchomienie projektu jest planowane na 2029 lub 2030 rok. Przewidywany początek budowy nie nastąpi wcześniej niż w latach 2036–2040 – dodaje Garaj.
Rząd w Pradze przygotowuje również inne linie dużych prędkości z Brna do Pragi, których uruchomienie zaplanowano na 2036 rok, a następnie do Drezna w 2040 roku.


















Zostaw komentarz