Od czsu Brexitu eksport żywności i napojów z Wielkiej Brytanii do UE spadł o 34 proc.

Od czsu Brexitu eksport zywnosci i napojow z Wielkiej Brytanii do UE spadl o 34 proc

Wielkość brytyjskiego eksportu żywności i napojów do UE spadła o ponad jedną trzecią od czasu Brexitu – wynika z najnowszych danych organizacji branżowe zajmującej się handelm detalicznym między Zjednoczonym Królestwem a Unią Europejską. Raport pokazuje również, jak bariery biurokratyczne zmieniły relacje między Albionem a – jeszcze niespełna dekadę temu – jej najważniejszym partnerem handlowym.

Produkty takie jak whisky, czekolada i sery nadal cieszą się popularnością wśród klientów z UE, ale ogólna wielkość eksportu żywności do krajów UE spadła do 6,37 mld kg w 2024 r., co stanowi spadek o 34 proc. w porównaniu z poziomami z 2019 r. – informuje brytyjska Federacja Żywności i Napojów.

Choć część spadku eksportu od czasu opuszczenia przez UK Unii Europejskiej w styczniu 2020 r. można przypisać globalnym kryzysom, w tym pandemii Covid i wojnie w Ukrainie, najnowszy przegląd rynków handlowych FDF pokazuje, że inne kraje europejskie, w tym Holandia, Niemcy i Włochy, zwiększyły wolumeny eksportu od 2020 roku. Za spadek brytyjskiego eksportu organizacja handlowa obwinia ustalenia handlowe po Brexicie.

Całkowita wielkość importu żywności i napojów do UK wzrosła do najwyższego w historii poziomu w ubiegłym roku, w czasie, gdy brytyjscy rolnicy alarmują, że „kryzys przepływów pieniężnych” i szereg presji, w tym planowane zmiany podatkowe, zła pogoda i rosnące koszty, ograniczają krajową produkcję żywności. Wartość importu żywności i napojów w 2024 r. wyniosła 63,1 mld funtów, ponieważ import z UE wzrósł o 3,3 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim i wzrósł o 7,4 proc. z krajów spoza UE.

Niewygodne echa Brexitu

UE pozostaje najważniejszym partnerem handlowym Zjednoczonego Królestwa w sektorze żywności i napojów, odpowiadając za prawie dwie trzecie eksportu i trzy czwarte importu, o wartości prawie 45 mld funtów w 2024 roku.
Import produktów z UE wzrósł pomimo wprowadzenia w kwietniu 2024 r. nowych kontroli granicznych dla produktów pochodzenia zwierzęcego i roślinnego z UE.

Import żywności i napojów wwożonych do Wielkiej Brytanii nadal podlega mniejszej liczbie kontroli niż eksport równoważnych produktów przez brytyjskie firmy – zwraca uwagę FDF. Okazuje się, że mali i średni eksporterzy z Abionu mają szczególne trudności ze spełnieniem „bardziej rygorystycznych” unijnych wymogów importowych.

FDF zaapelowała do rządu o współpracę z branżą spożywczą w celu przyjęcia strategicznego podejścia do stosunków handlowych z UE i usunięcia „niepotrzebnych barier” w handlu z Europą.

Globalny wolumen eksportu żywności wzrósł o prawie 6 proc. w 2024 r. w porównaniu z rokiem poprzednim – wynika z ustaleń FDF – ponieważ królestwo zaczęło dostrzegać korzyści płynące z umów o wolnym handlu. W pierwszym pełnym roku po wejściu w życie umowy handlowej między Wielką Brytanią a Australią wartość brytyjskiego eksportu do Australii wzrosła o 9 proc. do 429,5 mln funtów w 2024 roku. Podczas gdy Irlandia i Francja pozostają największymi indywidualnymi rynkami eksportowymi UK, Stany Zjednoczone wspięły się na trzecie miejsce po silnym wzroście w ubiegłym roku.

FDF ma nadzieję, że przyszła umowa handlowa między Wielką Brytanią a USA zapobiegnie objęciu sektora żywności i napojów jakimikolwiek przyszłymi cłami, ponieważ Donald Trump zagroził w czwartek nałożeniem 200 proc. ceł na wino i szampana z krajów unijnych, co stanowi najnowszą groźbę eskalacji globalnej wojny handlowej rozpoczętej przez prezydenta USA.