Sędzia USA wyznacza termin rozprawy w sprawie oszustwa koncernu Boeing na 23 czerwca

Sedzia USA wyznacza termin rozprawy w sprawie oszustwa koncernu Boeing na 23 czerwca

Znamy termin rozprawy przeciwko amerykańskiemu koncernowi lotniczemu Boeing z pozwu amerykańskiego Departamentu Sprawiedliwości. To echo dwóch katastrof z 2018 i 2019 roku, w których zgineło łącznie 346 osób, i po których wyszło na jaw, że pracownicy producenta samolotu fałśzowali dokumenty i testy bezpieczeństwa po to tylko, żeby nie zatrzymywać procesu produkcji i wywiązać się w terminie z zamówień na nowe samoloty. Amerykańskie władze domagają się niemal pół miliarda dolarów kary i bezwarunkowego przyznania się koncernu do winy.

Sędzia USA we wtorek (25.03) wyznaczył datę rozprawy w sprawie oszustwa Departamentu Sprawiedliwości przeciwko Boeingowi wynikającą z rzekomego wprowadzenia producenta samolotów w błąd amerykańskich regulatorów w sprawie kluczowego systemu w 737 MAX. Proces rozpocznie się 23 czerwca.

W lipcu ubiegłego roku Boeing zgodził się przyznać do winy w sprawie spisku i oszustwa po dwóch śmiertelnych katastrofach 737 MAX. Zgodził się również na zapłacenie kary w wysokości 487,2 mln dolarów. Sędzia okręgowy USA Reed O’Connor wcześniej dał Boeingowi i Departamentowi Sprawiedliwości czas do 11 kwietnia na opracowanie nowego porozumienia o przyznaniu się do winy po tym, jak odrzucił poprzednie porozumienie, krytykując jego niejasne zapisy. Boeing starał się później wycofać istniejącą ugodę.

Ugoda Boeinga zawarta w zeszłym roku obejmowała wydanie 455 mln dolarów na poprawę praktyk bezpieczeństwa i zgodności w ciągu trzech lat sądowego nadzoru kuratorskiego, a także nadzór niezależnej iknstytucji kontrolnej przez trzy kolejne lata. Jednak ugoda nie spodobała się krewnym ofiar dwóch katastrof 737 MAX, które miały miejsce w 2018 i 2019 roku i w których zginęło 346 osób. Uznali oni, że producent nie został w odpowiedni sposób pociągnięty do odpowiedzialności. Ich zdaniem, podobnie jak prawników reprezentujacych krewnych ofiar, amerykańskie organy ścigania powinny kontynuować śledztwo w sprawie morderstwa na pasażerach i w sprawie obu wypadków powinno się odbyć pełne postępowanie karne.