- WTO szacuje, że nowe cła mogą spowodować spadek globalnego handlu towarami o około 1 proc. w 2025 roku. To oznacza znaczną korektę w dół w porównaniu z wcześniejszymi prognozami.
- Spadek globalnego handlu odbije się negatywnie na niemal każdej gospodarce świata, w tym na gospodarce USA.
- WTO wzywa kraje członkowskie do odpowiedzialnej reakcji i dialogu, aby zapobiec dalszej eskalacji napięć handlowych.
Ogłoszone przez prezydenta USA Donalda Trumpa nowe amerykańskie cła na wszystkie kraje mogą zmniejszyć w tym roku globalny handel towarami o około 1 proc. – ogłasza w czwartek (3.04) Ngozi Okonjo-Iweala, szefowa Światowej Organizacji Handlu. Ten jeden procent odbije się na niemal każdej gospodarce świata. Również na amerykańskiej.
„Ostatnie wydarzenia będą miały istotne implikacje dla globalnego handlu i perspektyw wzrostu gospodarczego” – pisze w najnowszym Okonjo-Iweala, szefowa Światowej Organizacji Handlu i wzywa kraje członkowskie do odpowiedzialnej reakcji, aby zapobiec rozprzestrzenianiu się napięć handlowych.
– Chociaż sytuacja jest dynamiczna, wstępne szacunki wskazują na to, że te środki, w połączeniu z tymi wprowadzonymi od początku roku, mogą doprowadzić do ogólnego spadku światowego handlu towarami w 2025 r. o około 1 proc. – dodaje Okonjo-Iweala, przekonując, że oznacza to korektę w dół o prawie cztery punkty procentowe w porównaniu z poprzednimi prognozami.
Dyrektor generalna WTO, która rzadko komentuje środki handlowe podejmowane przez członków tej organizacji, przyznała, że jest „głęboko zaniepokojona potencjalną eskalacją wojny taryfowej, która może doprowadzić do dalszych spadków w handlu towarami”.
– WTO powstała właśnie po to, aby działać w takich czasach i – jako platforma dialogu – zapobiegać eskalacji konfliktów handlowych oraz wspierać otwarte i przewidywalne środowisko handlowa – mówi. – Zachęcam członków do korzystania z tego forum w celu nawiązania konstruktywnego dialogu i poszukiwania wspólnych rozwiązań.
Trump podpisał w środę rozporządzenie nakładające „cła wzajemne” o stawce co najmniej 10 proc. na towary importowane z zagranicy. W przypadku Unii Europejskiej ma to być 20 proc, Japonii – 24 proc., Indii – 26 proc., Korei Płd. – 25 proc. W przypadku Chin jest to 34 proc., co oznacza, że stawka celna na produkty z tego kraju wzrośnie aż do 54 proc., ponieważ nowa taryfa sumuje się z wcześniej nałożonymi cłami na Pekin.
Więcej o decyzji Trumpa:


















Zostaw komentarz