- Unia Europejska przygotowuje środki zaradcze w odpowiedzi na cła wprowadzone przez USA, aby chronić interesy europejskich przedsiębiorstw.
- UE finalizuje pierwszy pakiet środków zaradczych, szczególnie w odpowiedzi na cła na stal, i przygotowuje dalsze kroki w przypadku niepowodzenia negocjacji.
- Europejscy liderzy wzywają do dialogu, ale są gotowi bronić swoich interesów.
Władze UE oświadczają, że przygotowują środki zaradcze w celu ochrony interesów i przedsiębiorstw europejskich, jeśli negocjacje USA zakończą się fiaskiem. Francja wezwała do zawieszenia wszystkich nowych inwestycji w USA.
Ogłoszenie globalnych ceł prezydenta USA Donalda Trumpa wywołało konsternację w całej Unii Europejskiej. Wspólnota an bloc została obciążona 20 proc. cłami.
Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen w czwartek potępiła ogłoszenie Białego Domu, ostrzegając, że „gospodarka światowa ogromnie ucierpi”.
– Wszystkie przedsiębiorstwa – duże i małe – będą cierpieć od pierwszego dnia – komentowała decyzję Donalda Trumpa Ursula von der Leyen, przewodnicząca Komisjie Europejskiej, dodając, że cła spowodują większą niepewność i że „koszty prowadzenia interesów ze Stanami Zjednoczonymi drastycznie wzrosną”.
Von der Leyen powiedziała, że ostatnie 80 lat stosunków handlowych między Europą a USA stworzyło miliony miejsc pracy i przyniosło korzyści zarówno konsumentom, jak i przedsiębiorstwom. Ale, jak dodała, 27-państwowa wspólnota jest gotowa bronić się przed cłami.
– Już finalizujemy pierwszy pakiet środków zaradczych w odpowiedzi na cła na stal – informuje von der Leyen, dodając, że UE przygotowuje się również do dalszych środków zaradczych „w celu ochrony naszych interesów i naszych przedsiębiorstw, jeśli negocjacje zakończą się niepowodzeniem”.
– Jako Europejczycy zawsze będziemy promować i bronić naszych interesów i wartości. I zawsze będziemy stać w obronie Europy – dodaje.
W Niemczech politycy ze wszystkich stron potępili ten ruch. Kanclerz Olaf Scholz powiedział, że cła zaszkodzą całej światowej gospodarce i opierają się na fałszywym myśleniu. Ustępujący minister gospodarki Niemiec Robert Habeck z Partii Zielonych powiedział, że był to „nadzwyczajny dzień dla światowej gospodarki, porównywalny z sytuacją po rosyjskiej agresji na Ukrainę”.
Nawet skrajnie prawicowa Alternatywa dla Niemiec, partia zazwyczaj przyjazna administracji Trumpa, skrytykowała decyzję USA, mówiąc, że jest to „trucizna dla wolnego handlu”. Partia wezwała do negocjacji w celu uniknięcia wojny handlowej, a nie do środków zaradczych.
Francja i Włochy gotowe na reakcją
Prezydent Francji Emmanuel Macron powiedział, że taryfy Trumpa są „brutalne i bezpodstawne” i sprawią, że USA staną się „słabsze i biedniejsze”. Powiedział, że taryfy będą miały „ogromny wpływ” na gospodarkę europejską i opowiadał się za zdecydowaną reakcją.
– Przyszłe inwestycje, inwestycje ogłoszone w ostatnich tygodniach, powinny zostać zawieszone na jakiś czas, dopóki sytuacja ze Stanami Zjednoczonymi nie zostanie wyjaśniona — powiedział Macron w czwartek (3.04.). – Jaki byłby przekaz, gdyby wielcy europejscy gracze zainwestowali miliardy euro w gospodarkę USA w momencie, gdy nas uderzają?
Włoska premier Giorgia Meloni, której rząd ma ciepłe stosunki z USA, skrytykowała cła na UE jako „niesłuszne”, ale dodała, że ich wpływu nie należy przeceniać.
– Nie powinniśmy podsycać alarmizmu, to nie katastrofa – mówiła mediom Meloni. – Nie jestem przekonana, że europejskie cła będą właściwą odpowiedzią. Każda wojna handlowa nieuchronnie osłabi Zachód.
Więcej o decyzji Donalda Trumpa:


















Zostaw komentarz