W najbliższy piątek (9.05) ma zostać podpisany nowy traktat polsko-francuski. Z danych o dwustronnym handlu wynika, że Francja jest trzecim rynkiem zbytu dla polskich produktów, przy czym Polska ma nadwyżkę eskportową na poziomie 9,2 mld euro w ubiegłym roku.
W skrócie:
-
Polska i Francja podpiszą nowy traktat o wzmocnionej przyjaźni i współpracy w najbliższy piątek, co ma przyspieszyć budowanie wspólnego bezpieczeństwa, w tym gospodarczego.
-
Francja jest trzecim najważniejszym rynkiem zbytu dla polskich towarów, a Polska w ubiegłym roku odnotowała nadwyżkę eksportową w handlu z Francją na poziomie 9,2 mld euro.
-
Nowy traktat zastąpi przestarzałą umowę z 1991 roku, dostosowując relacje handlowe do obecnych realiów, w tym członkostwa Polski w Unii Europejskiej.
W zeszłym tygodniu prezydent Francji Emmanuel Macron zapowiedział podpisanie 9.05 „traktatu o wzmocnionej przyjaźni i współpracy z Polską”. W ocenie premiera Polski Donalda Tuska ma to oznaczać poważne przyśpieszenie w budowaniu zbiorowego bezpieczeństwa, w tym gospodarczego.
Według danych GUS w ubiegłym roku Francja była trzecim rynkiem zbytu dla polskich produktów i szósta na liście państw, z których importujemy towary.
Zgodnie z publikacją na zarządzanej przez Ministerstwo Rozwoju i Technologii, powołującej się na dane Głównego Urzędu Statystycznego, w 2023 r. Polska miała nadwyżkę w wymianie handlowej z Francją w wysokości 10,3 mld euro, a w roku ubiegłym w kwocie 9,2 mld euro. W 2024 r. eksport z Polski do Francji spadł o ok. 200 mln euro, w porównaniu do 2023 r. i wyniósł 21,3 mld euro. Z kolei import w zeszłym roku wzrósł o ok. 900 mln euro i wyniósł 12,1 mld euro, wobec 11,2 mld euro w 2023 r. Udział Francji w strukturze polskiego eksportu w ubiegłym roku wyniósł ponad 6 proc., a importu blisko 3,5 proc.
Co kupują Francuzi?
W ubiegłym roku nad Sekwanę Polska wysyłała głównie maszyny i urządzenia elektryczne, których udział w eksporcie wyniósł 16,5 proc., czyli 3,5 mld euro. Kolejne są kotły, maszyny i urządzenia mechaniczne, których udział przekroczył 14,4 proc. i osiągnął wartość 3 mld euro. Z Francji sprowadzaliśmy głównie pojazdy nieszynowe i ich części, których udział w imporcie przekroczył w ub.r. 18,8 proc., wynosząc 2,3 mld euro. Kolejne były kotły, maszyny i urządzenia mechaniczne z 10,7-proc. udziałem i wartością na poziomie 1,3 mld euro.
Dane Eurostatu wskazują, że wartość eksportu usług z Polski do Francji w 2023 r. wyniosła 3,5 mld euro, a importu – 3 mld euro. Polska eksportowała głównie usługi transportowe, ich udział przekroczył 38 proc. wynosząc 1,3 mld euro. Importowaliśmy przede wszystkim usługi biznesowe, których udział wyniósł 40,6 proc., osiągając 1,2 mld euro. Według unijnego urzędu statystycznego w 2021 r. w Polsce było ponad 7 tys. podmiotów eksportujących do Francji. Liczba importerów przekroczyła wówczas 5,2 tys.
Traktat zastąpi poprzednią umowę między Polską a Francją, podpisaną w 1991 r. i ocenianą jako przestarzałą – w późniejszych latach Polska wstąpiła bowiem do Unii Europejskiej.


















Zostaw komentarz