Badania przeprowadzone przez towarzystwo emerytalne Scottish Widows wskazały na kilka grup osób w Wielkiej Brytanii, które mogą być szczególnie narażone na brak środków finansowych po przejściu na emeryturę. Okazało się, że osoby o niskich i średnich dochodach oraz te poniżej 40. roku życia mają największe powody do obaw.
W skrócie:
-
Aż 39% przyszłych emerytów w Wielkiej Brytanii jest zagrożonych brakiem wystarczających środków finansowych na pokrycie podstawowych potrzeb po przejściu na emeryturę, co stanowi pogorszenie w stosunku do 2023 roku.
-
Szczególnie narażone są osoby o niskich i średnich dochodach, osoby poniżej 40. roku życia oraz grupy identyfikujące się jako LGBTQ+, osoby niepełnosprawne i ze społeczności czarnoskórych.
-
Rosnące koszty utrzymania i wysokie koszty mieszkaniowe są kluczowymi czynnikami utrudniającymi oszczędzanie na emeryturę, a perspektywy emerytalne różnią się w zależności od regionu Wielkiej Brytanii.
Scottish Widows Limited to funudsz zajmujący się ubezpieczeniami na życie, emeryturami i inwestycjami z siedzibą w Edynburgu, będąca częścią Lloyds Banking Group. Przygotowany przez niego raport wykazał, że prawie dwie na pięć osób (39 proc.) jest narażonych na ryzyko, że nie będą w stanie pokryć nawet podstawowych potrzeb po przejściu na emeryturę.
Prognozowany wynik pogorszył się w porównaniu z rokiem 2023, kiedy to uważano, że nieco ponad jedna trzecia (35 proc.) osób nie będzie w stanie zapewnić sobie minimalnego poziomu życia na emeryturze. Według Scottish Widows, poziom oszczędności emerytalnych nie nadążał za rosnącymi kosztami utrzymania.
Osoby o niskich i średnich dochodach oraz mieszkańcy UK, którzy dzisiaj nie ukończyli jeszcze 40. roku życia, mogą być szczególnie narażeni na brak możliwości zapewnienia sobie minimalnego poziomu życia na emeryturze. W tej „zagrożonej” grupie są także osoby identyfikujące się jako LGBTQ+, niepełnosprawne i ze społeczności czarnoskórych.
Gorsze umowe, gorsze warunki
Z badań wynika również, że pracownicy zatrudnieni w niepełnym wymiarze godzin i pracujący na własny rachunek częściej mają gorsze wyniki emerytalne niż pracownicy zatrudnieni w pełnym wymiarze godzin.
Raport podkreśla koszty mieszkaniowe jako istotną barierę w osiągnięciu podstawowych wyników emerytalnych. Niektórzy ludzie mogą mieć do czynienia z płaceniem kredytów hipotecznych lub czynszu do emerytury, a wysokie koszty mieszkaniowe utrudniają również oszczędzanie w trakcie życia zawodowego.
Odkryto również różnice w perspektywach emerytalnych na różnych obszarach Wielkiej Brytanii. Odsetek osób, które według szacunków będą miały co najmniej minimalny poziom życia na emeryturze, wahał się od nieco ponad połowy (52 proc.) w Irlandii Północnej i północno-wschodniej Anglii do ponad dwóch trzecich (68 proc.) we wschodniej Anglii.
Scottish Widows połączyło siły z Frontier Economics i wykorzystało ankietę YouGov przeprowadzoną wśród ponad 5,1 tys. osób w Wielkiej Brytanii w styczniu i lutym.
Badacze wykorzystali również standardy życia na emeryturze określone przez Pensions and Lifetime Savings Association. Normy zostały opracowane, aby pomóc oszczędzającym na „jesień życia” wyobrazić sobie, jaki styl życia mogliby mieć na emeryturze i określają trzy standardy emerytalne – podstawowy, umiarkowany i komfortowy.
Standard tylko minimalny
Raport Scottish Widows wskazał, że nieco ponad jedna piąta (22 proc.) osób w Wielkiej Brytanii może zachować minimalny styl życia na emeryturze – co oznaczałoby posiadanie wystarczającej ilości pieniędzy na pokrycie podstawowych potrzeb, z pewną ilością pieniędzy pozostawioną na rzeczy nieistotne. Jedna na 12 osób (8 proc.) jest na dobrej drodze do umiarkowanego stylu życia – co jest kolejnym krokiem i oznaczałoby większe bezpieczeństwo finansowe i swobodę manewru w budżecie.


















Zostaw komentarz