Akcje Tesli spadły w poniedziałek (7.07) na początku sesji na Wall Street o ponad 7 proc. W sobotę szef tego producenta samochodów elektrycznych, miliarder Elon Musk, ogłosił powstanie nowej partii. Zaangażowanie biznesmena w politykę budzi kontrowersje wśród części inwestorów.
W skrócie:
-
Akcje Tesli spadły o ponad 7% po ogłoszeniu przez Elona Muska utworzenia nowej partii politycznej, Partii Ameryki, co budzi obawy inwestorów.
-
Zaangażowanie Muska w politykę i jego krytyka „systemu monopartyjnego” w USA są postrzegane jako czynniki ryzyka dla wartości spółki.
-
Spadek sprzedaży samochodów Tesli oraz bojkoty konsumentów, wynikające z kontrowersyjnych poglądów Muska, również negatywnie wpływają na notowania firmy.
Szef Tesli i były doradca prezydenta USA Donalda Trumpa ogłosił w sobotę powstanie nowego ugrupowania o nazwie Partia Ameryki. Dzień wcześniej opublikował sondaż, w którym zapytał internautów, czy opowiadają się za utworzeniem nowej partii. Musk uważa, że nowa partia jest potrzebna, by zwalczyć system „monopartyjny” w USA. „Jeśli chodzi o doprowadzanie naszego kraju do bankructwa poprzez marnotrawstwo i korupcję, żyjemy w systemie monopartyjnym, a nie w demokracji” – ocenił miliarder, który jest zażartym krytykiem podpisanej w piątek przez Trumpa ustawy budżetowej.
Trump nazwał w niedzielę pomysł biznesmena absurdalnym i uznał, że utworzenie trzeciej partii jedynie wywołuje zamieszanie. Prezydent oświadczył we wpisie na platformie Truth Social, że jest „zasmucony”, obserwując jak Musk się „wykoleja”. Ocenił, że szef Tesli w ciągu ostatnich pięciu tygodni stał się „w zasadzie wrakiem”. Wcześniej na Tesli negatywnie odbiło się też kierowanie przez Muska Departamentem Wydajności Rządu (DOGE) i jego bliska współpraca z prezydentem – zauważyła telewizja CNBC. Po odejściu miliardera z pracy dla rządu wartość akcji wzrosła.
Sprzedaż samochodów Tesli spadła w ostatnich trzech miesiącach o 13 proc. w porównaniu z rokiem ubiegłym. Chociaż Musk przestał pracować dla administracji USA, poglądy biznesmena sprawiają, że konsumenci bojkotują jego auta.


















Zostaw komentarz