Prezydent Donald Trump zawarł umowę handlową z Japonią, zakładającą 550 mld dolarów inwestycji w USA, oraz 15-procentową taryfę celną dla towarów importowanych z Japonii. Obie strony uznały to za sukces. Inwestorzy na azjatyckich rynkach również.
W skrócie:
-
Prezydent Trump podpisał nową umowę handlową z Japonią, która ma przynieść 550 mld USD inwestycji.
-
Zgodnie z porozumieniem, cło na japońskie towary importowane do USA zostało ustalone na 15 procent.
-
Azjatyckie rynki finansowe zareagowały wzrostami na wieść o zawarciu umowy handlowej.
„Właśnie sfinalizowaliśmy ogromną umowę z Japonią, prawdopodobnie największą w historii. Japonia zainwestuje, na moje polecenie, 550 miliardów dolarów w Stany Zjednoczone, które otrzymają 90 proc. zysków” – ogłosił Trump we wpisie na swoim portalu społecznościowym Truth Social. Trump poinformował również, że Japonia maotworzyć” swój rynek dla amerykańskich samochodów i ciężarówek, czy produktów rolnych.
Cło na importowane produkty z Japonii ma wynieść natomiast 15 procent – mniej niż 24 proc. ogłoszone w kwietniu i 25 proc. zapowiedziane w lipcu.
Prezydent nie podał, ile wynosić będą japońskie cła na amerykański import. Podczas późniejszego wystąpienia na spotkaniu z republikańskimi kongresmenami ujawnił jednak, że częścią układu ma być wspólna inwestycja joint venture w złoża gazu LNG na Alasce. Wśród wciąż nieznanych szczegółów są m.in. tego, czy z japońskie auta zostaną zwolnione z 25-procentowego cła nałożonego jeszcze w marcu. Według japońskiej telewizji NHK cła na samochody zostaną obniżone do 15 proc. Był to jeden z głównych postulatów Tokio w rozmowach. Auta stanowią ponad 1/4 eksportowanych z Japonii towarów.
Negocjacje z Japonią miały być jednymi z najtrudniejszych, a amerykański prezydent wielokrotnie wyrażał frustrację z postawy sojusznika, grożąc podniesieniem ceł do 35 proc. Japonia jest piątym największym partnerem handlowym USA.
Porozumienie jest trzecią umową handlową ogłoszoną przez Donalda Trumpa we wtorek. Wcześniej poinformował o zawarciu układów z Indonezją i Filipinami – w obydwu przypadkach nieznacznie redukując poziom ceł (do 19 proc.) w zamian za całkowite zniesienie taryf przez te państwa.
Trump zdradził też, że w środę (23.07) do Waszyngtonu ma po raz kolejny przyjechać na rozmowy handlowe delegacja Unii Europejskiej.
Unia Europejska negocjowała również umowy handlowe z Japonią, a dzisiaj (24.07) ma prowadzić rozmowy na teamt handlu z Chinami w Pekinie.
Więcej o umowach handlowych i cłach Trumpa:
Trump zapowiada, że USA nałożą 19 proc. cła na towary z Filipin


















Zostaw komentarz