Departament Energii Stanów Zjednoczonych poinformował we wtorek (12.08), że dokonał wstępnego wyboru 11 firm do programu pilotażowego, którego celem jest opracowanie zaawansowanych technologicznie reaktorów jądrowych i doprowadzenie do uruchomienia co najmniej trzech z nich w ciągu niecałego roku.
W skrócie:
-
Departament Energii Stanów Zjednoczonych wybrał 11 firm do pilotażowego programu przyspieszenia budowy małych reaktorów jądrowych.
-
Program ma na celu uruchomienie co najmniej trzech reaktorów w ciągu roku, co ma sprostać rosnącemu zapotrzebowaniu na energię, napędzanemu przez rozwój AI.
-
Wybrani deweloperzy, w tym Oklo i Last Energy, mają sfinansować projekty samodzielnie, co ma przyspieszyć rozwój energii atomowej w USA.
W związku ze wzrostem zapotrzebowania na energię elektryczną spowodowanym rozwojem sztucznej inteligencji i centrów danych, Stany Zjednoczone dążą do opracowania małych reaktorów jądrowych, które według deweloperów będą tańsze w budowie w przeliczeniu na megawat niż obecne duże reaktory, ponieważ ich części będą mogły być replikowane w fabrykach.
Departament podjął decyzję po tym, jak prezydent Donald Trump wydał w maju rozporządzenia wykonawcze mające na celu przyspieszenie wydawania pozwoleń na budowę reaktorów jądrowych i reformę Komisji Regulacji Jądrowych (National Nuclear Regulatory Commission), niezależnej agencji. Rozporządzenia te pozwalają Departamentowi Energii na autoryzowanie reaktorów testowych bez udziału NRC.
„Program pilotażowy prezydenta Trumpa dotyczący reaktorów to wezwanie do działania” – informuje James Danly, zastępca sekretarza ds. energii. „Firmy te dążą do bezpiecznego osiągnięcia stanu krytycznego do Dnia Niepodległości, a Departament Energii dołoży wszelkich starań, aby wesprzeć ich wysiłki”.
Departament wybrał następujące firmy: Aalo Atomics, Antares Nuclear, Atomic Alchemy, Deep Fission Inc., Last Energy, Oklo (OKLO.N), otwiera się w nowej karcie, Natura Resources LLC, Radiant Energy, Terrestrial Energy i Valar Atomics. Departament poinformował również, że każda firma pokryje wszystkie koszty związane z projektowaniem, produkcją, budową i likwidacją swoich reaktorów testowych.
W Stanach Zjednoczonych od lat mówi się o małych, modułowych i tzw. „zaawansowanych” reaktorach jądrowych, ale jedyne działające reaktory znajdują się w Chinach i Rosji. Do przeszkód należy zaliczyć uzyskanie pozwoleń na budowę elektrowni wytwarzających energię elektryczną dla sieci, opracowanie komercyjnych poziomów nowego paliwa, którego niektóre reaktory planują używać, zwanego niskowzbogaconym uranem o wysokiej próbie, a także budowę fabryk dla reaktorów, gdy żadna z elektrowni nie będzie jeszcze działać.
Małe reaktory modułowe mają być również podstawą polskiej energetyki nuklearnej. Pierwszy z nich ma zacząć pracować już za sześć lat.


















Zostaw komentarz