Biały Dom informuje o nadesłanych propozycjach umów handlowych. Zapowiada porozumienie z Chinami

Bialy Dom informuje o nadeslanych propozycjach umow handlowych. Zapowiada porozumienie z Chinami

Karoline Leavitt, rzeczniczka Białego Domu informuje, że USA otrzymały dotąd 18 pisemnych propozycji porozumień handlowych i prowadzą rozmowy z 34 krajami. Dodaje przy tym, że szykowana jest też umowa z Chinami, choć minister finansów Scott Bessent miał określić rozmowy z Chinami jako „mordęgę”.

 

  • Biały Dom informuje o otrzymaniu 18 propozycji umów handlowych od 34 krajów i zapowiada przygotowanie porozumienia z Chinami.

  • Rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt wyraża optymizm co do zawarcia umów handlowych przed wygaśnięciem zawieszenia ceł w lipcu.

  • Minister finansów Scott Bessent określił negocjacje z Chinami jako trudne, ale przyznał, że obecne wysokie cła są nie do utrzymania na dłuższą metę.

 

Leavitt przytoczyła podczas wtorkowego (22.04) briefingu prasowego liczbę otrzymanych przez USA ofert jako przykład sukcesu podejścia prezydenta Trumpa do ceł i tego, że sprawy idą w dobrym kierunku. Sugerowała przy tym, że mimo sceptycyzmu ekspertów administracji uda się zawrzeć porozumienia handlowe przed wygaśnięciem zawieszenia części ceł – do 9 lipca.

Rzeczniczka informuje również, że prezydent Trump ma do przekazania dziennikarzom informację. Jaką? Donald Trum „przygotowuje grunt” pod zawarcie umowy z Chinami, i wyraziła nadzieję, że niebawem mocarstwa porozumieją się i obniżą nałożone przez USA i Chiny cła wynoszące odpowiednio 145 i 125 proc.
– Czujemy, że wszyscy zainteresowani chcą, by doszło do porozumienia, więc piłka toczy we właściwym kierunku – dodaje Leavitt.

Wcześniej agencje prasowe informowały, że szef resortu finansów Scott Bessent powiedział na zamkniętej konferencji zorganizowanej przez bank JP Morgan, że spodziewa się, iż negocjacje z Chinami będą „mordęgą”. Jednocześnie oceniał, że nikt nie uważa, by obecny stan rzeczy i astronomiczne cła można było utrzymać przez dłuższy czas. Miał również powiedzieć, że intencją USA nie jest „decoupling”, czyli zerwanie powiązań gospodarczych z ChRL, choć obecny poziom ceł stanowi de facto embargo na produkty z Chin.