Blackout w Hiszpanii i Portugalii zakończony

Blackout w Hiszpanii i Portugalii zakonczony

Tak poważnej awarii systemu energetycznego w Europie jeszcze nie było. W ciągu kilku sekund Hiszpania straciła 15 GW mocy w systemie energetycznym. Efekt brak prądu w dwóch europejskich państwach i wielomiliardowe straty, z których Portugalia i Hiszpania zacznął się podnosić dopiero, kiedy dokładnie będzie wiadomo, co tak naprawdę się stało.

  • Hiszpania doświadczyła bezprecedensowej awarii systemu energetycznego, tracąc w ciągu kilku sekund 15 GW mocy, co dotknęło również Portugalię.

  • Do wtorkowego poranka przywrócono 99,95% dostaw prądu w Hiszpanii, ale przyczyna awarii, uznawanej za najpoważniejszą w historii kraju, pozostaje nieznana.

  • Zarówno hiszpański premier, jak i przedstawiciele Komisji Europejskiej wykluczyli sabotaż jako przyczynę awarii, a portugalskie służby nie wykryły oznak ataku hakerskiego.

 

– W poniedziałek (28.04) o 12.33 straciliśmy nagle, w ciągu pięciu sekund 15 GW, czyli ok. 60 proc. mocy w systemie; nie wiemy jeszcze co do tego doprowadziło – powiedział w poniedziałek późnym wieczorem na konferencji prasowej premier Hiszpanii Pedro Sanchez. – Nigdy wcześniej się to nie zdarzyło.

Do godz. 7.00 we wtorek (29.04) przywrócono 99,95 proc. dostaw prądu w Hiszpanii – informował rano krajowy operator sieci Red Electrica. Na razie nie ustalono przyczyny awarii – najpoważniejszej w historii kraju – która w poniedziałek dotknęła Półwysep Iberyjski.
Lokalne władze poinformowały, że metro w Madrycie ruszy o godz. 8, a wszystkie połączenia autobusowe, zarówno miejskie, jak i międzymiastowe, będą działać normalnie. Z mieszkań, w których przywrócono elektryczność, dobiegały okrzyki radości.

Nadal nieznana jest przyczyna awarii, którą Red Electrica nazwał w poniedziałek najpoważniejszą w historii kraju.

Portugalskie Narodowe Centrum Cyberbezpieczeństwa w poniedziałek oświadczyło, że nie ma sygnałów świadczących o tym, że doszło awaria jest wynikiem ataku hakerskiego. Wiceszefowa Komisji Europejskiej Teresa Ribera na konferencji prasowej w Brukseli wykluczyła sabotaż. Do tej pory nieznana jest liczba osób dotkniętych skutkami awarii. Łączna liczba mieszkańców Hiszpanii i Portugalii to około 60 mln.