Estoński minister obrony Hanno Pevkur powiedział we wtorek (09.09) w swoim przemówieniu w Riigikogu na temat strategii Estonia 2035, że budżet obronny Estonii wzrośnie o ponad 2 mld euro w przyszłym roku i łącznie o ponad 10 mld euro w ciągu czterech lat, co stanowi ponad 5 proc. PKB.
W skrócie:
-
Estonia znacząco zwiększa budżet obronny: Estoński minister obrony Hanno Pevkur ogłosił, że budżet na obronność wzrośnie o ponad 10 miliardów euro w ciągu czterech lat, co stanowi ponad 5% PKB kraju.
-
Kluczowe inwestycje w wojsko: Fundusze zostaną przeznaczone na mechanizację wojska, zakup systemów artyleryjskich, obronę przeciwlotniczą, rakietową i przeciwokrętową, a także na zwiększenie zapasów amunicji.
-
Wzmocnienie sił zbrojnych i przemysłu obronnego: Planowane jest zwiększenie liczebności sił zbrojnych, utworzenie nowych jednostek wojskowych oraz rozwój krajowego przemysłu obronnego w celu zwiększenia bezpieczeństwa kraju.
„W 1992 roku Estonia była w trudnej sytuacji i borykała się z problemami, jak powiedział prezydent Lennart Meri. Dziś Estonia jest silnym i solidnym krajem, który może samodzielnie bronić swojego domu i pokoju, a także ma sojuszników, którzy w razie potrzeby będą bronić razem z nami naszej wspólnej wolności” – powiedział minister.
Pevkur zaznaczył, że budżet obronny Estonii wzrośnie o ponad dwa miliardy euro w przyszłym roku i łącznie o ponad 10 mld euro w ciągu czterech lat, co stanowi ponad 5 proc. PKB.
„To 250 000 razy więcej niż pierwsze budżety obronne Estonii po odzyskaniu niepodległości. Rozumiemy, że to ogromny wysiłek dla wszystkich obywateli i podatników, ale ten wysiłek tworzy realne dodatkowe możliwości – odstraszanie agresora i gwarancję dla naszych sojuszników” – deklaruje Hanno Pevkur.
Pevkur podkreślił w swoim przemówieniu, że Estonia znacznie wzmocniła swój potencjał obronny w ostatnich latach. Mechanizacja 2. Brygady Piechoty zwiększyła mobilność, ochronę i siłę ognia jednostek, a utworzenie pułku artylerii zapewniło Estonii zupełnie nowy poziom siły ognia – dzięki platformom artyleryjskim K9 i CAESAR, wieloprowadnicowym wyrzutniom rakiet HIMARS i krążącej amunicji przeciwlotniczej. Rozwijana jest również wielowarstwowa obrona przeciwlotnicza, z systemami średniego zasięgu IRIS-T, które zostaną rozmieszczone w nadchodzących latach, oraz systemami krótkiego zasięgu, które zostaną uzupełnione o systemy Mistral, Piorun i inne. Marynarka Wojenna otrzymała nową zdolność strategiczną w postaci systemu Blue Spear, który umożliwia ochronę estońskich obszarów przybrzeżnych. Do 2029 roku około pięciu miliardów euro zostanie zainwestowane w zwiększenie zapasów amunicji.
W przyszłości Estonia planuje zwiększyć liczebność sił zbrojnych do 55 000 myśliwców, utworzyć brygadę obrony powietrznej, która będzie obsługiwać systemy średniego i krótkiego zasięgu, oraz przygotować się do budowy obrony przeciwrakietowej. Ponadto rozwijane są zdolności do uderzeń dalekiego zasięgu i precyzyjnych, batalion rozpoznania i kierowania ogniem oraz batalion pionierski. Dużą uwagę poświęca się również zdolnościom bezzałogowym, obronie przeciwdronowej i walce elektronicznej, które stały się niezbędne w świetle doświadczeń wojny na Ukrainie.
Minister podkreślił, że wzmocnienie zdolności obronnych to nie tylko kwestia uzbrojenia i sprzętu, ale także woli obrony. W związku z tym zostaną zwiększone świadczenia dla poborowych i rezerwistów, podniesione zostaną pensje dla czynnych żołnierzy, a inwestycje w szkolenia zostaną poczynione. Pevkur wspomniał również o rozwoju krajowego przemysłu obronnego jako ważnym elemencie bezpieczeństwa Estonii. Rząd wyznaczył sobie cel zwiększenia obrotów tego sektora z obecnego 0.5 mld euro do 2 mld euro do 2030 roku. W tym celu zostanie utworzony park przemysłu obronnego, w szkołach uruchomiony zostanie program szkolenia w zakresie dronów oraz utworzone zostanie przyszłe dowództwo ds. zdolności i innowacji sił zbrojnych.
„Gospodarka, innowacje i bezpieczeństwo muszą iść w parze. W ten sposób tworzymy nowe technologie, utrzymujemy inwestycje w Estonii i zwiększamy nasze zdolności obronne” – powiedział Pevkur. – „Jako minister obrony nie zamierzam siedzieć bezczynnie i czekać, aż rosyjski but postawi stopę na estońskiej ziemi. Musimy działać szybko i precyzyjnie. Naszym największym skarbem jest wolność i wiara w nasz kraj – ta wiara pomogła nam przetrwać trudności i uczyni Estonię pewnym i silnym krajem w przyszłości”.


















Zostaw komentarz