Ceny złota przekroczyły 3000 dolarów za uncję w związku z kryzysem w handlu międzynarodowym

Ceny zlota przekroczyly 3000 dolarow za uncje w zwiazku z kryzysem w handlu miedzynarodowym

Złoto jest uważane za bezpieczną inwestycję, ponieważ jego wartość nie jest zagrożona przez inflację. W ostatnich tygodniach jego cena gwałtownie wzrosła. Metal przekroczył kolejny historyczny punkt – w piątek (14.03) przełamując psychologiczną barierę 3 tys. dolarów (2750 euro) za uncję trojańską (31,1 grama) po raz pierwszy w historii. Od początku roku ceny złota wzrosły o ponad 13 proc.

Podstawowym powodem rekordowego poziomu złota jest ogólna niepewność co do perspektyw gospodarczych, powodująca, że ​​wiele osób boi się o swoje pieniądze i szuka inwestycji odpornych na kryzysy. Złoto zachowuje swoją wartość niezależnie od poziomu inflacji, pozostaje bezpieczne podczas reform walutowych i jest odporne na wahania kursów walutowych.

Londyn jest najbardziej wpływowym rynkiem dla spotowego handlu złotem, ponieważ jest siedzibą giełdy London Bullion Market Association, która ustala globalną cenę referencyjną dla handlu złotem od 1919 r. Inne, nieco mniej znaczące centra handlowe to Chiny, Indie, Bliski Wschód i Stany Zjednoczone.

Zdaniem analityków głównym powodem obecnego wzrostu cen złota jest polityka taryfowa prowadzona przez prezydenta USA Donalda Trumpa. – Powoduje ona niepewność na rynkach finansowych, sprawiając, że złoto ponownie stało się bezpiecznym aktywem — mówią. – Największym motorem silnego wzrostu cen złota jest niepewność związana z handlem międzynarodowym. Typowe czynniki wpływające na cenę złota, takie jak dolar amerykański i oczekiwania dotyczące stóp procentowych, nie odgrywają znaczącej roli w obecnym wzroście cen tego metalu.

Obawy przed globalnym spowolnieniem gospodarczym są również podsycane przez spekulacyjne twierdzenia — niektóre mniej wiarygodne niż inne. Na różnych platformach internetowych krążą prognozy amerykańskiego biznesmena i autora bestsellerów Roberta Kiyosakiego.

Już dekadę temu przewidział, że w 2025 r. spodziewany jest „ogromny kryzys gospodarczy”. Radzi ludziom, aby skupili się na „samowystarczalności i przedsiębiorczości” i inwestowali przede wszystkim w „złoto, srebro i bitcoiny”. W międzyczasie ekonomiści z amerykańskiego banku inwestycyjnego Goldman Sachs przyjrzeli się sytuacji bardziej trzeźwo, wskazując na rolę banków centralnych na całym świecie w podnoszeniu ceny złota. Obrót złotem zwykle podąża za stopami procentowymi, a w czasach niskich stóp inwestowanie w metale szlachetne staje się szczególnie atrakcyjne, napisano w notatce do inwestorów.

Banki centralne skupują złoto na potęgę

Złoto ma wielu nabywców — osoby prywatne chcące zabezpieczyć swój majątek, inwestorów instytucjonalnych szukających alternatyw w obliczu malejących zysków, a nawet gospodarki narodowe. Według analityków finansowych banki centralne mogły również przyczynić się do wzrostu cen „poprzez zakupy złota na dużą skalę”. – Jednym z powszechnych powodów, dla których banki centralne kupują złoto, jest zabezpieczenie się przed ryzykiem sankcji finansowych, co jest szczególnie istotne dla gospodarek wschodzących. Kraje te obawiają się, że zostaną nieproporcjonalnie dotknięte zakłóceniami w handlu światowym lub uwikłane w konflikty między głównymi potęgami gospodarczymi – wyjasniają.

Jednak nic nie trwa wiecznie. Światowa Rada Złota, grupa branżowa reprezentująca firmy wydobywające złoto, pozostaje ostrożnie optymistyczna co do ceny złota w najbliższej przyszłości.

– Spodziewamy się, że banki centralne nadal będą odgrywać kluczową rolę w 2025 r., a więcej inwestorów wejdzie do funduszy złota notowanych na giełdzie — mówi Louise Street, ekspert WGC w wywiadzie dla „Manager Magazine” i dodaje, że „słabość w sektorze jubilerskim prawdopodobnie utrzyma się, ponieważ wysokie ceny złota i powolny wzrost gospodarczy zmniejszają siłę nabywczą konsumentów”.