Notowania największych amerykańskich firm związanych z rozwojem sztucznej inteligencji oraz jej infrastrukturą zaliczyły ostry spadek w poniedziałek, w związku z zaprezentowaniem tańszego i wydajniejszego chińskiego modelu AI, DeepSeek R1. To nowość, która przebojem zdobywa rynek.
Akcje japońskich firm technologicznych spadły we wtorek (28.01), gdy globalny kryzys rynkowy wywołany pojawieniem się taniego chińskiego modelu sztucznej inteligencji wkroczył w drugi dzień, a inwestorzy kwestionowali zawrotną wycenę i dominację wskaźników AI.
Akcje Nvidii, sztandarowego dziecka boomu AI w ostatnich latach, pociągnęły w dół akcje amerykańskie, spadając o 17 proc. w poniedziałek i usuwając 593 mld dolarów z wartości rynkowej producenta chipów, co jest rekordową jednodniową stratą dla każdej firmy.
Wszystko zaczęło się od bezpłatnego asystenta AI uruchomionego przez chiński startup DeepSeek w zeszłym tygodniu, który według firmy wykorzystuje mniej danych za ułamek kosztów usług dostępnych obecnie. Przyciągnął on uwagę na całym świecie, chociaż sceptycyzm nadal trwa.
Dyrektor generalny OpenAI Sam Altman przyznał w publicznych wypowiedziach, ze to „imponujący model”.
– Oczywiście dostarczymy o wiele lepsze modele, a także jest to naprawdę orzeźwiające, że mamy nowego konkurenta! — mówił w mediach społecznościowych Altman, szef firmy, która wypuściła pierwszy model AI, ChatGPT .
Wprowadzenie i rosnąca popularność DeepSeek zachęciły inwestorów do pozbywania się akcji technologicznych na całym świecie, co odbiło się echem od Tokio po Amsterdam i Dolinę Krzemową.
Rynki w zdominowanej przez technologię Korei Południowej i Tajwanie są zamknięte przez kilka najbliższych dni z powodu Nowego Roku Księżycowego. Chiny kontynentalne są zamknięte do 4 lutego, co sprawia, że uwaga skupia się na japońskich firmach.
We wtorek (28.01) producent sprzętu do testowania chipów Advantest, dostawca Nvidii stracił 10 proc. po spadku o prawie 9 proc. w poniedziałek (27.01). Producent sprzętu do produkcji chipów Tokyo Electron i inwestor w startup technologiczny SoftBank Group spadł o 5 proc.
– To wyraźnie podejście typu „najpierw sprzedaj, potem zadawaj pytania”, a w Japonii widzieliśmy już takie ruchy w przeszłości — mówi mediom Kei Okamura, zarządzający portfelem w Neuberger Berman, odnosząc się do globalnego załamania rynku w sierpniu, na czele z japońskim indeksem Nikkei.
W Stanach Zjednoczonych Broadcom zakończył dzień spadkiem o 17,4 proc., podczas gdy Microsoft spadł o 2,1 proc., a Alphabet, spółka macierzysta Google, zamknęła dzień spadkiem o 4,2 proc.. Indeks półprzewodników w Filadelfii spadł o 9,2 proc., odnotowując najgłębszy spadek procentowy od marca 2020 r.
Problemy Amerykanów
Wyprzedaż rzuciła światło na zatłoczone pozycje wśród inwestorów i miliardy dolarów, które amerykańscy giganci technologiczni inwestują w rozwój możliwości AI, a także na niezwykle wysoką wycenę niektórych z tych firm.
Szum wokół AI wygenerował ogromny przepływ kapitału do akcji, zawyżając wyceny i podnosząc rynki akcji do rekordowych poziomów, co doprowadziło do wzrostu wartości rynkowej spółek „Magnificent Seven” o około 10 bilionów dolarów od czasu, gdy ChatGPT zapoczątkował boom AI w listopadzie 2022 r.
Nie tylko producenci chipów i firmy technologiczne, ale także firmy skoncentrowane na centrach danych również ucierpiały, a malezyjski konglomerat użyteczności publicznej YTL Power spadł o 9 proc. we wtorek, co stanowi trzecią sesję dużej straty.
Niewiele wiadomo o startupie z Hangzhou stojącym za DeepSeek, którego większościowym udziałowcem jest Liang Wenfeng, współzałożyciel funduszu hedgingowego High-Flyer, jak wynika z danych.
Jego badacze napisali w artykule z zeszłego miesiąca, że jego model DeepSeek-V3, wprowadzony na rynek 10 stycznia, wykorzystywał do szkolenia układy H800 firmy Nvidia o mniejszej wydajności, za cenę niższą niż 6 mln dolarów.
Wprowadzenie na rynek i popularność aplikacji kontrastują z nijakim przyjęciem, jakie spotkało chiński odpowiednik ChatGPT stworzony przez giganta wyszukiwarek Baidu, który ujawnił lukę w możliwościach AI między firmami amerykańskimi i chińskimi.
Nie taka AI droga…
Jakość i opłacalność modeli DeepSeek wywróciły tę narrację do góry nogami i wywołały ostrzeżenie prezydenta USA Donalda Trumpa, który nazwał to „sygnałem ostrzegawczym dla amerykańskich branż”.
Minister cyfryzacji Japonii Masaaki Taira powiedział, że pojawienie się DeepSeek obaliło powszechnie panującą opinię, że chińska sztuczna inteligencja jest o lata w tyle.
Według szacunków Dow Jones Market Data cytowanych przez „Wall Street Journal” amerykańskie firmy notowane na giełdzie przez pojawienie się chińskiego konkurenta straciły ponad 1 bln dolarów wartości rynkowej.
Jak zauważa „Washington Post”, pojawienie się DeepSeek podało w wątpliwość dotychczasowy model rozwoju AI, który opierał się na gigantycznych inwestycjach w bardzo energochłonne centra danych i zakup najbardziej zaawansowanych procesorów.
Do giełdowych spadków dochodzi kilka dni po tym, jak OpenAI, Softbank i Oracle ogłosili w Białym Domu plan rekordowych inwestycji w infrastrukturę AI, mających opiewać na nawet 500 mld dolarów w ciągu czterech lat. Akcje Oracle w poniedziałek również ostro straciły na wartości, spadając o niemal 10 proc.


















Zostaw komentarz