Chiny wybudują na Węgrzech fabrykę podzespołów do aut elektrycznych. Największą w Europie

Chiny wybuduja na Wegrzech fabryke podzespolow do aut elektrycznych. Najwieksza w Europie

Peter Szijjarto ogłosił w poniedziałek (13.01), że na Węgrzech powstanie fabryka podzespołów do aut elektrycznych zbudowana od zera przez inwestora z Chin. To nie pierwsza inwestycja Państwa Środka w Europie. I nie pierwsza, którą chce skrytykować Unia Europejska, która boi się zbytniego zbliżenia gospodarczego i politycznego Budapesztu z Pekinem.

Jednak to nie linia produkcyjna, która powstanie w niewielkim Hatvan, ok. 40 km na wschód od Budapesztu jest dla Węgrów najważniejsza w tej inwestycji. To przede wszystkim badania i rozwój nowych technologii – obok fabryki ma powstać również centrum badawcze i rozwojowe nowych technologii.
Wartość inwestycji to około 50 mld forintów (515 mln zł) i da Węgrom około 900 nowych miejsc pracy.

Zacieśnianie relacji przez Węgry i Chiny trwa od 2010 roku, gdy władzę na Węgrzech zdobył obecny premier Viktor Orban, którego prochińskie sympatie nie uległy zmianie nawet po rosyjskiej agresji na Ukrainę, która przyczyniła się do wzmocnienia strategicznej współpracy Pekinu z Moskwą. Swój stosunek do Chin Orban przedstawił w lipcu ub.r., gdy podczas corocznego spotkania z węgierską młodzieżą w rumuńskim Baile Tusnad opisał Chiny jako „państwo wyzwalające setki milionów ludzi z ubóstwa za pomocą udanego modelu społeczno-gospodarczego”.

Zacieśnianie gospodarczych więzów między azjatyckim gigantem a europejskim państwem ma jednak również słabe strony. Analitycy zwracają uwagę na coraz większe uzależnienie gospodarki węgierskiej od Pekinu. Tylko w pierwszej połowie ub. roku Węgry podpisały z Chinami blisko 20 kontraktów, które dotyczyły m.in. rozszerzenia współpracy w zakresie energii jądrowej oraz strategicznych projektów infrastrukturalnych, takich jak budowa autostrad i linii kolejowych. Stale rośnie też zadłużenie Węgier wobec Państwa Środka. Pod koniec ubiegłego roku dług Budapesztu względem Pekinu przekraczał 2,53 mld euro.