Delivery Hero i Glovo ukarane grzywną 329 mln euro za udział w kartelu

Delivery Hero i Glovo ukarane grzywna 329 mln euro za udzial w kartelu

Komisja Europejska nałożyła w poniedziałek (02.06) 329 mln euro kary na dostawców żywności Delivery Hero i Glovo za udział w kartelu. W postępowaniu antymonopolowym KE stwierdziła, że przedsiębiorstwa podzieliły się rynkami i zgodziły się nie konkurować o pracowników. Delivery Hero otrzymało 223,3 mln euro grzywny, a Glovo – 105,7 mln euro. Kary te uwzględniają już 10-procentową ulgę zastosowaną ze względu na to, że obie firmy przyznały się do udziału w kartelu i uznały swoją odpowiedzialność.

 

W skrócie:

Komisja Europejska nałożyła 329 mln euro grzywny na Delivery Hero i Glovo za udział w kartelu, który obejmował podział rynków i zakaz konkurencji o pracowników.

Firmy uzgadniały, która z nich wejdzie do nowych krajów oraz wymieniały się wrażliwymi informacjami handlowymi, co ograniczało konkurencję.

Kary, wynoszące 223,3 mln euro dla Delivery Hero i 105,7 mln euro dla Glovo, zostały obniżone o 10% za przyznanie się do winy.

 

Delivery Hero z siedzibą w Niemczech i Glovo zlokalizowane w Hiszpanii są jednymi z największych firm świadczących usługi dostaw żywności w Europie. Delivery Hero obecne jest w 16 krajach w Europejskim Obszarze Gospodarczym. Glovo, która od 2022 r. jest spółką zależną Delivery Hero, działa w ośmiu państwach EOG, w tym w Polsce. KE w trwającym rok postępowaniu stwierdziła, że firmy dopuściły się trzech wykroczeń, łamiących unijne przepisy antymonopolowe.

Delivery Hero i Glovo uzgodniły, że nie będą walczyć między sobą o pracowników, np. nie będą aktywnie rekrutowały osób świadczących usługi dla drugiego przedsiębiorstwa. Zdaniem Brukseli taki ruch szkodzi rynkowi pracowniczemu, gdyż ogranicza swobodny wybór ofert pracy. Ponadto podkopuje konkurencję między przedsiębiorstwami, a w rezultacie produktywność sektora.

„Tego typu umowy są formą kartelu zakupowego. W takim kartelu firmy ograniczają konkurencję o konkretny aspekt, w tym przypadku jest to praca” – uważa komisarz UE ds. konkurencyjności Teresa Ribera.

Nie tylko to – Delivery Hero i Glovo podzieliły między siebie rynki. Firmy uzgadniały, która z nich wejdzie do nowych krajów.

KE stwierdziła także, że przedsiębiorstwa te wymieniały się wrażliwymi informacjami handlowymi, w tym na temat nowych produktów czy promocji, co umożliwiło im dostosowanie swoich strategii rynkowych.

Bruksela uważa, że wyeliminowało to czynnik niepewności, który w normalnych okolicznościach zmusza firmy do konkurowania między sobą na jakość i ceny swoich usług lub produktów.

„Obie firmy starały się pozostać w strefie komfortu, co pozbawiło ich motywacji do poprawy jakości lub cen swoich usług” – zaznaczyła Ribera.

Decyzja KE jest wynikiem postępowania obejmującego cztery lata. Chodzi o okres między lipcem 2018 r., gdy Delivery Hero nabył pakiet mniejszościowy w Glovo, a lipcem 2022 r., kiedy przejął nad nim kontrolę.

„Wszystkie powyższe praktyki były ułatwione przez mniejszościowy udział Delivery Hero w Glovo. Posiadanie udziałów w firmie konkurencyjnej samo w sobie nie jest nielegalne, ale w tym konkretnym przypadku umożliwiło kontakty między dwiema rywalizującymi firmami, które były niezgodne z zasadami konkurencji” – stwierdza KE.