Donald Trump deklaruje, że nie ma zamiaru zwalniać Powella. Jednak stawia warunek…

Donald Trump deklaruje ze nie ma zamiaru zwalniac Powella. Jednak stawia warunek

Prezydent USA Donald Trump zapewnił we wtorek (22.04), że nie ma zamiaru zwalniać Jerome’a Powella, szefa amerykańskiego banku centralnego, czyli Rezerwy Federalnej. Owszem – nazwał go „wielkim frajerem” i oczekuje, że za pozostanie na stanmowisku Powell odwdzięczy się obniżeniem stóp procentowych.

  • Donald Trump oświadczył, że nie zwolni Jerome’a Powella, szefa Rezerwy Federalnej, ale oczekuje obniżenia stóp procentowych.

  • Trump krytykuje Powella za opóźnianie decyzji o obniżce stóp, jednocześnie zapewniając o braku zamiaru jego zwolnienia.

  • Rynki zareagowały nerwowo na wcześniejsze wypowiedzi Trumpa, a Powell sygnalizował wstrzymanie się z obniżkami stóp ze względu na inflację i cła.

Nie mam zamiaru go zwalniać. Chciałbym, żeby był trochę bardziej aktywny w kwestii swojego pomysłu obniżenia stóp procentowych. To idealny moment, żeby obniżyć stopy procentowe. A jeśli tego nie zrobi, czy to koniec? Nie, to nie koniec – mówi Donald Trump, pytany o swoje intencje względem szefa Fed podczas ceremonii zaprzysiężenia szefa Komisji Papierów Wartościowych i Giełd Paula Atkinsa. Trump ponowił jednocześnie swoją krytykę Powella, twierdząc że zawsze spóźnia się z decyzjami o zmianie stóp.

Słowa Trumpa padły dzień po tym, jak napisał on na swoim portalu spoecznościowym, że jeśli Powell natychmiast nie obniży stóp procentowych, gospodarka znacząco spowolni. Wcześniej mówił, że nie może się doczekać „terminacji” Powella, podsycając spekulacje na temat możliwego zwolnienia prezesa banku centralnego. Trump przekonywał też, że jeśli będzie tego chciał, Powell, którego kadencja kończy się w przyszłym roku, odejdzie ze stanowiska.

Słowa Trumpa wystraszyły rynki, powodując kolejne spadki na Wall Street. Powell sygnalizował, że wstrzyma się z obniżaniem stóp procentowych, wskazując na niepewność i możliwe przyspieszenie inflacji wywołane przez cła wprowadzone przez administrację Donalda Trumpa.

We wtorek (22.04) Trump sugerował, że cła zostaną obniżone po tym, jak zawrze porozumienie handlowe z Chinami. Prezydent USA zapewnił, że ma świetne relacje ze swoim chińskim odpowiednikiem Xi Jinpingiem i że będzie „miły” dla Chin.