Rosyjski gigant energetyczny Gazprom może wkrótce zwolnić około 1600 menedżerów w celu obniżenia kosztów wynagrodzeń – donosi, za petersburskimi mediami serwis „Moscow Tiumes” w poniedziałkowym (13.01) wydaniu, powołując się na list członka zarządu do dyrektora generalnego firmy Aleksieja Millera.
Propozycja ta pojawia się w obliczu gwałtownego kryzysu wojennego Gazpromu. Handel gazem z Europą — niegdyś głównym rynkiem — załamuje się w wyniku inwazji Rosji na Ukrainę. W 2023 r. Gazprom odnotował pierwszą roczną stratę netto od 1999 r.
Jelena Iljuchina, zastępczyni przewodniczącego zarządu Gazpromu, podkreśliła w liście z 23 grudnia do Millera, że kadra zarządzająca firmy w jej siedzibie w Petersburgu wzrosła do ponad 4100 osób w ciągu ostatnich dwóch dekad. Według listu opublikowanego przez lokalny serwis informacyjny 47news.ru, koszty wynagrodzeń w siedzibie Gazpromu wynoszą łącznie ponad 50 mld rubli (486 mln dolarów). Iljuchina zaproponował zmniejszenie liczby menedżerów do 2,5 tys. i wezwała do przedłożenia Millerowi propozycji „optymalizacji” do 15 lutego. Wiceprezes Gazpromu, Siergiej Kuprijanow, potwierdził autentyczność listu Forbesowi Rosja, ale odmówił dodatkowych komentarzy.
Nie jest jasne, czy Miller zatwierdzi proponowane zwolnienia. Akcje Gazpromu spadły w zeszłym miesiącu do najniższego poziomu od 16 lat, zaledwie kilka tygodni przed wygaśnięciem umowy, która zezwalała na przepływ rosyjskiego gazu do Europy przez Ukrainę.


















Zostaw komentarz