Inflacja w Zjednoczonym Królestwie gwałtownie wzrosła w ciągu roku na koniec stycznia, z uwagi na rosnące ceny żywności, biletów lotniczych i czesnego w prywatnych szkołach – informują media na Wyspach Brytyjskich. Wyższy niż przewidywano skok do 3 proc. z 2,5 proc. w grudniu, oznacza, że ceny rosły w najszybszym tempie od 10 miesięcy.
Podstawowe produkty żywnościowe, takie jak mięso, jaja, masło i zboża, są droższe niż rok temu, a wiele gospodarstw domowych przygotowuje się na wyższe rachunki za energię i wodę w tym roku.
Po opublikowaniu najnowszych danych rząd ostrzegł, że droga powrotna do niskiej inflacji będzie „wyboista”, ale Konserwatyści i Liberalni Demokraci stwierdzili, że przyczyną tego wzrostu są podwyżki podatków i planowane przez Partię Pracy wydatki.
Rosnące ceny żywności w ubiegłym miesiącu oznaczają, że koszt zakupu artykułów spożywczych jest średnio o 3,3 proc. wyższy niż rok temu. Podczas gdy ceny wielu podstawowych produktów poszły w górę, niektóre artykuły, takie jak np. oliwa z oliwek i jagnięcina, wzrosły szczególnie znacząco, odpowiednio o 17 proc. i 16 proc.
Wzrost inflacji, która jest miarą wykorzystywaną do zobrazowania ogólnych zmian kosztów utrzymania w ciągu roku, ma miejsce tuż przed spodziewanymi podwyżkami rachunków za energię w kwietniu.
Oprócz cen żywności, inflację w ubiegłym miesiącu napędzały także ceny biletów lotniczych. Ceny biletów lotniczych zwykle rosną w grudniu i spadają w styczniu, ale spadek był niższy niż w poprzednich latach – wynika z danych Krajowego Urzędu Statystycznego. Podano również, że czesne w prywatnych szkołach wzrosło o około 13 proc. na początku roku z powodu wprowadzenia podatku VAT od 1 stycznia, po tym jak rząd zniósł ulgi podatkowe.
Gwałtowny wzrost inflacji – przewidywano, że wzrośnie do 2,8 proc. – doprowadził również do pojawienia się spekulacji na temat tego, jak Bank Anglii zareaguje w kwestii stóp procentowych. Wysoka inflacja w ostatnich latach, sięgająca 11,1 proc. w październiku 2022 r., spowodowała, że bank podniósł stopy procentowe, co podniosło koszty pożyczek, kart kredytowych i kredytów hipotecznych. Wraz ze spadkiem wzrostu cen, koszty zaciągania kredytów spadły, a Bank Anglii zdecydował się obniżyć stopy procentowe na początku tego miesiąca do 4,5 proc. Ponieważ jednak stopa procentowa pozostaje powyżej docelowego poziomu 2 proc., niektórzy ekonomiści sugerują, że dalsze cięcia mogą być dokonywane w wolniejszym tempie.


















Zostaw komentarz