Japonia po raz pierwszy twardo gra przeciwko koncernowi Google

Po raz pierwszy Japonia wystepuje przeciwko koncernowi Google

W bezprecedensowym posunięciu Japońska Komisja ds. Uczciwego Handlu wydała we wtorek (15.04) nakaz natychmiastowego zaprzestania praktyk monopolistycznych poprzez zmuszanie producentów do preinstalowania aplikacji firmy na ich smartfonach z systemem Android. To pierwszy raz, kiedy Japonia wydała taki nakaz przeciwko którejkolwiek z głównych amerykańskich firm technologicznych określanych zbiorczo jako GAFAM — Google, Apple, Facebook, Amazon i Microsoft.

  • Japońska Komisja ds. Uczciwego Handlu nakazała Google zaprzestanie monopolistycznych praktyk zmuszania producentów do preinstalowania aplikacji na smartfonach z Androidem.

  • Komisja uznała, że Google od 2020 roku niesprawiedliwie ograniczało konkurencję aplikacji wyszukiwarek poprzez wiązanie preinstalacji z umowami finansowymi.

  • Nakaz zobowiązuje Google do zaprzestania tych praktyk i opracowania wytycznych zapewniających zgodność z prawem, aby zwiększyć konkurencję na rynku wyszukiwarek.

 

– Wiążąc producentów smartfonów i operatorów telekomunikacyjnych, Google utrudniło korzystanie z innych konkurencyjnych aplikacji wyszukiwawczych na telefonach z systemem Android — informuje Saiko Nakajima, starsza śledcza ds. operatorów platform cyfrowych w komisji. – Postępowanie Google w tej sprawie stworzyło ryzyko utrudnienia uczciwej konkurencji w zakresie transakcji. Dlatego też ustaliliśmy, że jest to działanie naruszające ustawę antymonopolową.

Według komisji, Google — od lipca 2020 r. — zmuszało producentów smartfonów z Androidem do instalowania aplikacji Google Play i Google Chrome na swoich telefonach i umieszczania ich w miejscu na ekranie głównym, do którego użytkownicy mają łatwy dostęp. W ten sposób firma niesprawiedliwie ograniczyła konkurencję ze strony innych aplikacji wyszukiwarek, naruszając tym samym prawo antymonopolowe.

Stwierdzono również, że Google wypłacało producentom część przychodów z reklam w ramach umów z nimi, pod warunkiem spełnienia przez nich określonych warunków, takich jak ustawienie przeglądarki Google Chrome jako domyślnej przeglądarki i nieinstalowanie domyślnie innych aplikacji wyszukiwarek. Jak podała komisja, w grudniu ubiegłego roku Google miało takie umowy z co najmniej sześcioma producentami, którzy wyprodukowali około 80 proc. wszystkich smartfonów z Androidem używanych w Japonii.

Google odpiera atak. Czy skutecznie?

Nakaz zaprzestania i zaniechania nakazuje Google zaprzestanie działań naruszających prawo antymonopolowe i zabrania żądania od producentów preinstalowania swoich aplikacji. Nakazuje również firmie opracowanie wytycznych dotyczących działań w celu zapewnienia zgodności z prawem. Dzięki temu posunięciu komisja ma nadzieję zachęcić do większej konkurencji na rynku wyszukiwarek. Jeśli Google nie zastosuje się do nakazu, będzie musiało zapłacić grzywnę. Po wydaniu nakazu we wtorek Google Japan wydało oświadczenie wyrażające „głębokie ubolewanie” nad decyzją komisji.
„Google od dawna angażuje się w uczciwą konkurencję i poszanowanie wyboru użytkownika” — czytamy w oświadczeniu. – „Dokładnie przeanalizujemy nakaz zaprzestania i zaniechania oraz będziemy współpracować z Fair Trade Commission, aby zapewnić, że Android pozostanie konkurencyjnym wyborem dla japońskich konsumentów, producentów smartfonów i operatorów”.

Google zapewnia, że współpracujący z nim producenci i operatorzy mają swobodę wyboru aplikacji, które wstępnie zainstalują na swoich telefonach, i że wybierają aplikacje Google nie dlatego, że są do tego zmuszeni, ale dlatego, że uważają je za najlepsze opcje.

Japonia dołącza do listy krajów — zwłaszcza USA i Europy — które w ostatnich latach surowo karały duże firmy technologiczne za łamanie przepisów antymonopolowych.