Setki kanadyjskich pracowników, wielu z sektora stalowego i aluminiowego, zostało zwolnionych w wyniku wprowadzenia przez amerykańską administrację nowych, wysokich ceł na te towary. Związki zawodowe uprzedzają, że zwolnień może być więcej. Również ekonomiści ostrzegają, że to może być dopiero pocztek kryzysu w sektorze, ponieważ wpływ nowych taryf będzie tym większy, im dłużej będą one obowiązywać. Donald Trump nałożył cła na stal i aluminium 12 marca. Kolejne mogą zostać wprowadzone 2 kwietnia.
Dotknięte zwolnieniami firmy to przede wszystkim Canada Metal Processing Group, która wydała 24 lutego komunikat prasowy ogłaszający redukcję zatrudnienia o 140 pracowników, częściowo z powodu „zagrożenia taryfami napływowymi ze Stanów Zjednoczonych na stal i pochodne stali”.
Redukcja zatrudnienia to połączenie stałych zwolnień, tymczasowych zwolnień, podziału pracy i przejść na emeryturę, mówił mediom rzecznik firmy, dodając, że koncern wstrzymuje również rekrutację na nowe lub wakujące stanowiska. Kanada jest największym dostawcą stali do USA.
W piątek, na kilka dni przed ogłoszeniem wyborów federalnych, premier Kanady Mark Carney ogłosił środki umożliwiające ludziom wcześniejszy dostęp do ubezpieczenia na wypadek bezrobocia.
W tym miesiącu rząd federalny Kanady ogłosił wielomiliardowy program pomocowy skierowany do przedsiębiorstw, a także program podziału pracy zapewniający świadczenia z ubezpieczenia na wypadek bezrobocia pracownikom, którzy pracują w skróconym wymiarze godzin. Niektórzy analitycy twierdzą, że potrzeba więcej, w tym gruntownej przebudowy ubezpieczenia na wypadek bezrobocia, która umożliwiłaby większej liczbie osób dłuższy dostęp do niego, przy minimalnej tygodniowej wypłacie.


















Zostaw komentarz