Komisja Europejska zadeklarowała w niedzielę (2.02) rano , że zdecydowanie odpowie, jeśli USA nałożą na Unię Europejską „niesprawiedliwe” cła. Nie jest to pierwsza taka deklaracja Komisji Europejskiej, po zapowiedzi Donalda Trumpa oclenia wszystkich towarów trafiających do USA z krajów EU. – Cła powodują niepotrzebne zakłócenia gospodarcze i napędzają inflację. Są szkodliwe dla wszystkich stron – komentuje KE.
Komisja Europejska już w połowie stycznia zapowiedziała obronę interesów UE, jeśli Donald Trump po objęciu urzędu prezydenta USA nałoży zapowiadane cła na Wspólnotę. – Jeśli zajdzie taka potrzeba, będziemy bronić naszych interesów, naszych firm i naszych państw członkowskich – zadeklarował wówczas w Brukseli Olof Gill, rzecznik KE.
W niedzielę Komisja Europejska wyraziła „żal” z powodu podwyżki przez USA ceł na produkty z Kanady, Meksyku i Chin. Określiła wprowadzenie ceł jako „szkodliwe dla wszystkich stron”.
– UE stanowczo uważa, że niskie taryfy promują wzrost i stabilność gospodarczą – podkreślił Olof Gill, dodając, że UE „zdecydowanie odpowie”, jeśli zostanie objęta „niesprawiedliwymi” taryfami.
Biały Dom opublikował komunikat, który głosi, że rozporządzenie przewiduje nałożenie 25 proc. ceł na towary z Kanady i Meksyku, z wyjątkiem produktów naftowych obłożonych niższym cłem 10 proc. oraz dodatkowych 10 proc. ceł na towary z Chin. Nowe stawki wejdą w życie we wtorek (4.02).
Jako oficjalny powód nałożenia ceł Biały Dom podał napływ fentanylu przez północną i południową granicę USA oraz udział Chin w zaopatrywaniu karteli narkotykowych w prekursory potrzebne do wytwarzania narkotyku, który przyczynił się do śmierci niemal 100 tys. Amerykanów tylko w ubiegłym roku. Rozporządzenie mówi również, że jeśli prezydent USA uzna, iż wymienione państwa podjęły „wystarczające działania, by złagodzić kryzys”, cła zostaną zdjęte. Trump zapowiada również nałożenie ceł na Unię Europejską.


















Zostaw komentarz