Od tego tygodnia czatbot Meta AI zacznie być udostępniany w 41 krajach europejskich, w tym w Polsce – poinformował w czwartek rano (20.03) amerykański koncern Meta. W połowie ubiegłego rokum po interwencji irlandzkiego regulatora Meta wstrzymała plany dotyczące wdrożenia tego narzędzia.
W tym tygodniu asystent Meta AI zacznie być udostępniany w Polsce, a także na ponad 60 innych rynkach, w tym w 41 krajach Europy – poinformowała firma, podkreślając, że to największe rozszerzenie dostępności Meta AI na świecie. Pierwszą dostępną funkcją Meta AI będzie inteligentny czatbot, dostępny „na razie” w 6. europejskich językach: angielskim, francuskim, hiszpańskim, portugalskim, włoskim i niemieckim. Czatbot będzie dostępny bezpłatnie na Facebooku, Instagramie, WhatsAppie i Messengerze.
Użytkownicy będą mogli korzystać z narzędzia poprzez bezpośrednie wymienianie wiadomości, „zadając pytania, zgłębiając interesujące tematy lub szukając pomocy w rozwiązywaniu problemów”. Firma dodała, że z asystenta będzie też można korzystać w czatach grupowych – na początku na WhatsApp, a w dalszej kolejności funkcja zostanie wprowadzona na Messengerze oraz w wiadomościach prywatnych na Instagramie.
Meta AI zostanie także zintegrowana z paskami wyszukiwania na platformach, co ma umożliwić podsuwanie „najlepiej pasujących” wyników z różnych źródeł – chodzi o krótkie filmy, zdjęcia, posty znajomych i obserwujących.
Celem jest udostępnienie narzędzia sztucznej inteligencji „na równi” z wprowadzonym przez koncern Meta w USA oraz że zamierza „stopniowo” rozszerzać ofertę w krajach Europy.
Europejska zbiórka danych
W pierwszej połowie 2024 roku Meta rozsyłała wybranym użytkownikom Facebooka i Instagrama, także w Polsce powiadomienia dotyczące nowej polityki ws. sztucznej inteligencji i możliwości wykorzystania np. postów użytkowników do jej szkolenia. Zareagowała wówczas Irlandzka Komisja Ochrony Danych – europejska działalność Mety jest zarejestrowana w Irlandii – która wskazała na wątpliwościami związane z trenowaniem AI na danych europejskich użytkowników, pozyskanych z postów, zdjęć i podpisów opublikowanych na Facebooku i Instagramie.
Meta zaoferowała możliwość wyrażenia sprzeciwu wobec nowej polityki, ale trzeba było w tym celu wypełnić specjalny formularz. Część ekspertów, w tym organizacja pozarządowa Noyb, zajmująca się ochroną danych, twierdziła, że taka praktyka stoi w sprzeczności z RODO. Organizacja podkreśliła, że praktyki big techa obejmowały wiele „uśpionych” kont na Facebooku, z którymi użytkownicy prawie już nie wchodzili w interakcje, ale które nadal zawierały ogromne ilości danych osobowych.
Po interwencji Irlandczyków, Meta wstrzymała szkolenie AI na informacjach z Facebooka i Instagrama mieszkańców Unii Europejskiej. Irlandzka Komisja, która reprezentowała kilkanaście europejskich organów w sprawie Meta AI, w oświadczeniu wyraziła z tej decyzji zadowolenie. Zapowiedziano jednocześnie, że rozmowy big techem będą w dalszym ciągu prowadzone.


















Zostaw komentarz