Setki tysięcy brytyjskich pracowników zatrudnionych jest na umowach zerogodzinowych, mimo że pracują u tego samego pracodawcy od lat – wynika z analizy przeprowadzonej przez brytyjski Kongres Związków Zawodowych, cytowany dzisiaj w brytyjskich mediach. Czy to zapowiedź walki o zmiany?
– Większość pracowników zatrudnionych na umowy zerogodzinowe pracuje u swojego pracodawcy od ponad 12 miesięcy, podczas gdy jeden na ośmiu nie ma przyznanych regularnych praw pracowniczych po ponad dekadzie pracy w tym samym miejscu – informuje w komunikacie organizacja związkowa. I dalej: – Ponad milion osób pracuje na podstawie umów zerogodzinowych, a TUC twierdzi, że zdecydowana większość z nich, około 720 tys. pracowników, pracuje u obecnego pracodawcy od ponad roku.
Około 130 tys. osób nadal pozostaje zatrudnionych na umowach zerogodzinowych nawet po dziesięciu latach pracy u tego samego pracodawcy.
Analizę opublikowano w momencie, gdy liderzy związków zawodowych stwierdzili, że niestabilność zatrudnienia hamuje wzrost gospodarczy, a także w obliczu ataków konserwatystów na rządowy projekt ustawy o prawach pracowniczych. Projekt ustawy, który trafił do parlamentu w październiku, ale ma stać się obowiązującym prawem dopiero w 2026 roku, zawiera przepisy dające pracownikom zatrudnionym w systemie zero godzin prawo do gwarantowanej umowy, jeśli są zatrudnieni do pracy w tych samych godzinach przez dłuższy czas.
Ankieta przeprowadzona przez TUC wykazuje, że tylko co siódmy pracownik zatrudniony na umowę „zero godzin” twierdzi, że jest zadowolony z braku regularnych godzin pracy.
Kemi Badenoch, lider Partii Konserwatywnej, zaatakowała rząd w zeszłym tygodniu przy okazji zadawania pytań premierowi, oskarżając Keira Starmera o wprowadzenie ustawy, która zwiększy koszty dla firm i zniechęci do zatrudniania, co oznacza „wyższe ceny, mniej miejsc pracy i mniejszy wzrost gospodarczy”.
TUC stwierdza jednak, że „epidemia niestabilnej sytuacji zawodowej” hamuje pracowników i gospodarkę, a silniejsze prawa poprawią rynek pracy, zwiększą produktywność i pobudzą popyt.
Według analizy, przeciętny pracownik zatrudniony na umowę o pracę na czas nieokreślony zarabia o około jedną trzecią mniej, czyli około 10,68 funtów za godzinę, niż wynosi mediana stawki godzinowej wynosząca 15,69 funtów.
Nowe – proponowane jak na razie – prawo pracownicze zakłada również wdrożenie reform, w tym natychmiastowego prawa do urlopu ojcowskiego i ochrony przed nieuczciwym zwolnieniem dla nowych pracowników, wypłatę zasiłku chorobowego od pierwszego dnia zwolnienia lekarskiego oraz koniec ze „zwalnianiem i ponownym zatrudnianiem”, czyli sytuacjami, w których firmy zwalniają pracowników i ponownie ich zatrudniają na gorszych warunkach.


















Zostaw komentarz