Polski sektor motoryzacyjny jest zadłużony na 1,4 mld zł – informuje BIG InfoMonitor

Polski sektor motoryzacyjny jest zadluzony na 14 mld zl informuje BIG InfoMonitor

Skumulowany dług we wszystkich kategoriach branży motoryzacyjnej wynosi ponad 1,4 mld złotych, wynika z raportu Big InfoMonitor. Zobowiązania dotyczą zarówno dealerów, warsztatów jak i firm świadczących wynajem pojazdów, a problem potęgują zatory płatnicze. Zadłużenie branży motoryzacyjnej powiększane jest przez segment wynajmu i dzierżawy aut, którego nieopłacone faktury przekroczyły 217 mln zotych.

Z danych Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor oraz bazy informacji kredytowych BIK wynika, że na koniec lipca 2024 r. zobowiązania sprzedawców hurtowych i detalicznych samochodów osobowych i dostawczych oraz firm naprawiających pojazdy wyniosły ponad 1,2 mld zł.
Na koniec lipca tego roku na prawie 252 tys. firm specjalizujących się w handlu hurtowym i detalicznym oraz naprawie pojazdów samochodowych, ponad 14 tys. stanowili zadłużeni przedsiębiorcy (5,6 proc.). Na każdego z nich przypada średnio 86,3 tys. zł zaległych zobowiązań.

BIG Infomonitor wskazuje w opublikowanym właśnie raporcie, że w tym samym czasie wśród firm oferujących usługi leasingu oraz car sharingu 1795 podmiotów miało przeterminowane płatności. Jak podano w raporcie, zadłużonych jest 15 proc. firm z tego segmentu, a ich długi osiągnęły już 217 mln zł. Skumulowany dług we wszystkich kategoriach branży motoryzacyjnej wynosi ponad 1,4 mld zł.

– Dla sprzedawców samochodów, głównym problemem są rosnące koszty zakupu pojazdów, spowodowane wzrostem cen surowców oraz komponentów, co podnosi koszty wprowadzenia auta do sprzedaży. Firmy naprawcze borykają się zaś z rosnącymi cenami części zamiennych i materiałów eksploatacyjnych. Z kolei segment wynajmu i dzierżawy aut musi się liczyć z rosnącymi kosztami utrzymania floty. Wszystkie te firmy zmagają się ponadto z wyzwaniami nowych regulacji unijnych i coraz bardziej restrykcyjnymi normami ekologicznymi, co dodatkowo może obciążać cały sektor motoryzacyjny – mówi Sławomir Grzelczak, prezes BIG InfoMonitor.

Drożej od przyszłego roku

– W przyszłym roku możemy spodziewać się wyraźnego wzrostu cen samochodów. Niewykluczone jest, że część klientów, którzy zdają sobie z tego sprawę, kupi auto jeszcze w tym lub nadchodzącym kwartale. Sądzę więc, że końcówka tego roku będzie przynajmniej tak samo dobra, jak rok wcześniej, jeśli nie lepsza. Jednak z tego samego powodu w przyszłym roku możemy spodziewać się widocznego spadku w branży. Jest to największe wyzwanie, z którym będą musieli zmierzyć się dealerzy. Sytuacja ta może wpłynąć na kondycję finansową firm z sektora sprzedaży hurtowej i detalicznej pojazdów samochodowych. Zmiana powinna być jednak nieznaczna, ponieważ pomimo rosnących cen aut oraz zadłużenia niektórych podmiotów, sytuacja większości z nich będzie stabilna – uważa Jakub Faryś, prezes Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego.

Według ekspertów BIG InfoMonitor wysoki poziom zadłużenia ma m.in. związek z zatorami płatniczymi.
– W trzecim kwartale bieżącego roku, ponad 53 proc. firm w całej Polsce zmagało się z fakturami opóźnionymi o więcej niż miesiąc, co ilustruje poważny problem zatorów płatniczych. Problemy te generują dodatkowe długi, prowadząc do spirali zadłużenia o coraz większej skali. Branża motoryzacyjna, choć nadal cieszącą się popytem i zainteresowaniem klientów, stoi przed wieloma wyzwaniami, z rosnącymi nieopłaconymi należnościami jako jednym z kluczowych. Ważne będzie znalezienie równowagi między rozwojem biznesu a odpowiedzialnym zarządzaniem i restrukturyzacją zadłużenia. W minimalizacji ryzyka opóźnień w spłatach może pomóc staranna weryfikacja wiarygodności kontrahentów oraz zgłaszanie nierzetelnych firm do rejestrów dłużników – wskazuje Sławomir Grzelczak.