Pracownicy brytyjskich lotnisk dostają premie za wykrywanie zbyt dużego bagażu w easyJet

Pracownicy brytyjskich lotnisk dostaja premie za wykrywanie zbyt duzego bagazu w easyJet

Skąd wiedzą o tym media na Wyspach, dla których okazało się to jedną z najważniejszych lokalnych informacji w tygodniu? Z biur easyJet i lotnisk wyciekły e-maile. Jak wynika z wiadomości, którą wciąż można znaleźć w sieci, pracownicy portów lotniczych w Wielkiej Brytanii otrzymują premie pieniężne za każdego pasażera easyJet, którego zauważą podróżującego z ponadwymiarową torbą.

 

W skrócie:

  • Brytyjscy pracownicy lotnisk otrzymują premie finansowe od easyJet za identyfikowanie pasażerów z ponadwymiarowym bagażem podręcznym, co ma zachęcić do egzekwowania zasad linii lotniczej.

  • Ujawnione e-maile potwierdzają, że personel Swissport na siedmiu lotniskach otrzymuje 1,20 funta za każdą torbę odebraną przy bramce w ramach programu „easyJet gate bag revenue incentive”.

  • Pasażerowie z nadbagażem, który nie zmieści się pod fotelem, są obciążani opłatą 48 funtów, co generuje dodatkowe przychody dla easyJet, mimo że linia twierdzi, że nie ma wpływu na system premiowania firm obsługujących.

Według wiadomości wysłanej do pracowników Swissport – firmy obsługującej pasażerów przy bramkach na lotniskach – personel na siedmiu lotniskach w UK i na Wyspach Normandzkich (w tym w Birmingham, Glasgow, Jersey i Newcastle) „może otrzymać 1,20 funta (1 funt netto) za każdą torbę odebraną przy bramce”.
Premie mają „nagradzać agentów za właściwe działanie” i stanowią część programu premiowego „easyJet gate bag revenue incentive”.

Jednocześnie zapewniono, że w przypadku pracowników mających trudności z realizacją celów „wewnętrzny system śledzenia zostanie wykorzystany do wskazania możliwości dalszego wsparcia i szkoleń dla poszczególnych agentów, ale nie będzie stosowany w sposób negatywny”. O treści e-maila jako pierwszy poinformował dziennik „Jersey Evening Post”.

Okazało się również, że pracownicy naziemni innej firmy – DHL Supply Chain, obsługujący lotniska Gatwick, Bristol i Manchester – również otrzymują dodatkowe wynagrodzenie za wykrywanie bagażu easyJet niezgodnego z przepisami. Według brytyjskich gazet, otrzymują oni za każdą torbę „symboliczną kwotę”.

Pracownicy Swissport zarabiają około 12 funtów za godzinę. Były kierownik obsługi pasażerów w Swissport, który wypowiadał się anonimowo w mediach, przekazał, że nie mieli wyboru i musieli egzekwować przepisy dotyczące rozmiarów bagażu.

Kosztowna premia dla pracowników

EasyJet pozwala pasażerom zabrać na pokład jedną małą torbę, która mieści się pod fotelem – bez dodatkowych opłat. Większy bagaż podręczny, który można umieścić w schowku nad głową, wiąże się z dodatkową opłatą od 5,99 funta – w zależności od lotu. Jednak w przypadku, gdy zbyt duży bagaż zostanie odebrany przy bramce, pasażer zostaje obciążony opłatą w wysokości 48 funtów za umieszczenie go w luku bagażowym.

E-mail wysłany był w listopadzie 2023 roku przez jednego z menedżerów Swissport, ale program nadal obowiązuje. Premie są wypłacane bezpośrednio pracownikom. EasyJet poinformował, że korzysta z różnych firm obsługujących pasażerów w różnych portach lotniczych i nie ma wpływu na sposób ich wynagradzania.

Ryanair natomiast oświadczył, że nie oferuje premiowania pracowników Swissport przy swoich bramkach, ale nie wyjaśnił, czy podobne zachęty nie są stosowane przez inne firmy obsługujące jego loty.