Praga planuje zakazać parkowania współdzielonych hulajnóg elektrycznych w ramach swojego nadchodzącego systemu transportu współdzielonego. Mieszkańcy centrum miasta od dawna narzekają na ich używanie, szczególnie przez turystów, co doprowadziło do drastycznego ograniczenia ich użytkowania.
-
Praga planuje zakazać parkowania współdzielonych hulajnóg elektrycznych w ramach nowego systemu transportu współdzielonego, reagując na liczne skargi mieszkańców centrum miasta.
-
Nowy system regulacji, oparty na umowach z operatorami, umożliwi deponowanie hulajnóg i innych pojazdów współdzielonych tylko w wyznaczonych miejscach, a nieprzestrzeganie zasad będzie skutkować karami i usunięciem pojazdów.
-
Miasto zatwierdzi miejsca parkingowe do końca maja, a operatorzy będą uiszczać opłaty za korzystanie z nich, przy czym system kontroli będzie początkowo manualny, a w przyszłości zautomatyzowany.
Praga przygotowuje nowy system regulacji pojazdów transportu współdzielonego od 2024 r. Będzie on oparty na umowach między Techniczną Administracją Dróg, a operatorami współdzielonych pojazdów elektrycznych, które będą mogły być deponowane wyłącznie w wyznaczonych miejscach publicznych. Jeśli użytkownicy zostawią je gdzie indziej, TSK je usunie.
– Problemy związane ze współdzielonymi hulajnogami elektrycznymi w Pradze trwają od dłuższego czasu. Zasadniczo stało się tak, że wsparcie, jakie miasto powinno zapewniać ekologicznej i zrównoważonej mobilności miejskiej, zaczęło być mylone z atrakcją turystyczną. Od momentu zatwierdzenia i ogłoszenia zostanie ustalony termin, do którego operatorzy będą musieli usunąć swoje pojazdy transportu współdzielonego z tych obszarów – mówi zastępca burmistrza Zdeněk Hřib.
Dyrektor TSK Filip Hájek mówi dziennikarzom, że nikt bez umowy z TSK nie będzie mógł obsługiwać ani parkować hulajnóg, a wszelkie takie hulajnogi będą musiały zostać usunięte. Hřib dodaje, że teoretycznie operatorzy mogliby organizować własne obszary parkingowe za pośrednictwem umów z podmiotami prywatnymi, ale byłoby to bardzo skomplikowane i miasto nie spodziewa się, że tak się stanie.
Niemałe kary za niedostosowanie się do zakazu
Rada Miasta zatwierdzi TSK do korzystania z miejsc przeznaczonych na parkingi rowerowe do końca maja, po czym miasto będzie mogło zawierać umowy z poszczególnymi operatorami. Za każdy z obsługiwanych rowerów lub rowerów elektrycznych zapłacą 25 koron miesięcznie.
W przypadku odroczenia operator zostanie ukarany grzywną w wysokości 100 koron czeskich i otrzyma termin na poprawę sytuacji. Jeśli nie zrobi tego na czas, grzywna wzrośnie do 1000 koron, a TSK usunie i odda hulajnogę dopiero po zapłaceniu grzywny. Mieszkańcy Pragi będą mogli również korzystać z zarezerwowanych miejsc dla swoich rowerów.
Po zatwierdzeniu przez radę i zawarciu umów operatorzy skuterów elektrycznych otrzymają termin na usunięcie pojazdów z ulic. Zastępca burmistrza powiedział, że nie spodziewają się, aby użytkownicy naruszyli to w jakikolwiek znaczący sposób ze względu na podobne doświadczenia w różnych dużych miastach. Hájek dodaje, że system prawdopodobnie będzie sprawdzany głównie ręcznie przez TSK w tym roku, natomiast od przyszłego roku powinien działać automatycznie, korzystając z danych GPS od dostawców rowerów.


















Zostaw komentarz