Richemont odnotowuje 6 proc. wzrost sprzedaży, mimo spowolnienia na rynku biżuterii

Richemont odnotowuje 6 proc. wzrost sprzedazy mimo spowolnienia na rynku bizuterii

Szwajcarska grupa luksusowa Richemont ogłosiła w środę (16.07) 6 proc. wzrost kwartalnej sprzedaży, napędzany silnym popytem na biżuterię marek Cartier i Van Cleef & Arpels, mimo spowolnienia na szerszym rynku dóbr luksusowych. Sprzedaż w pierwszym kwartale, do końca czerwca, wzrosła o 6 proc. do 5,4 mld euro, zgodnie z prognozami konsensusu opracowanymi przez Visible Alpha, na które powołują się analitycy.

 

W skrócie:

Richemont odnotowuje wzrost sprzedaży dzięki biżuterii: Szwajcarska grupa luksusowa Richemont osiągnęła 6% wzrost kwartalnej sprzedaży do 5,4 mld euro, napędzany silnym popytem na biżuterię marek Cartier i Van Cleef & Arpels, pomimo trudności na szerszym rynku dóbr luksusowych.

Wyzwania w branży zegarkowej i stabilizacja w Azji: Dział zegarków odnotował spadek sprzedaży o 7%, podczas gdy sprzedaż w obu Amerykach wzrosła o 17%, a sytuacja w Azji ulega stabilizacji, co wskazuje na dywersyfikację rynków.

Odporność Richemont w obliczu spowolnienia rynku: Richemont wyprzedza konkurentów, takich jak LVMH, dzięki koncentracji na biżuterii, która staje się preferowaną inwestycją dla zamożnych konsumentów w obliczu niestabilnych warunków gospodarczych i spadku sprzedaży dóbr luksusowych.

 

Na uwagę zasługuje 11 proc. wzrost sprzedaży biżuterii, podczas gdy dział zegarków, w którego skład wchodzą marki Vacheron Constantin i Jaeger LeCoultre, znalazł się pod presją, odnotowując spadek sprzedaży o 7 proc. rok do roku. Nadal oznacza to niewielką poprawę w porównaniu ze spadkiem o 11 proc. w poprzednim kwartale.

Szwajcarska branża zegarków znajduje się pod presją, zmagając się z niepewnością związaną z potencjalnymi taryfami celnymi w USA i szerszym spadkiem globalnego popytu. Eksport jest na dobrej drodze do osiągnięcia najniższych poziomów od czasu pandemii w 2020 roku.

Analitycy określają wyniki jako uspokajające, powołując się na „dominację i solidny wzrost” działu biżuterii Richemont, który nadal przewyższał oczekiwania rynku. Zauważają również wczesne oznaki stabilizacji w Azji, szczególnie w Chinach.

W ujęciu regionalnym sprzedaż w obu Amerykach, głównie na rynku amerykańskim, wzrosła o 17 proc., przewyższając prognozę HSBC zakładającą wzrost na poziomie 12 proc.. Sprzedaż w Azji pozostała na stabilnym poziomie, ponieważ 7 proc. spadek w Chinach, Hongkongu i Makau został zrekompensowany przez ożywioną działalność w innych częściach regionu.

Richemont, który obsługuje klientów z wyższej półki, wyprzedził konkurentów, takich jak LVMH, ponieważ branża stoi w obliczu przedłużającego się kryzysu, na który wpływają niestabilne warunki gospodarcze w USA i recesja w Chinach. Grupa korzysta również ze swojej koncentracji na biżuterii, która staje się coraz bardziej atrakcyjna dla zamożnych konsumentów, którzy odchodzą od torebek i innych dóbr luksusowych, których ceny gwałtownie wzrosły, wybierając zamiast tego ponadczasowe produkty o jakości inwestycyjnej.

Sprzedaż dóbr luksusowych na całym świecie spadła w zeszłym roku o 1 proc. i według szacunków Bain & Co. przewiduje się, że w tym roku spadnie o 2–5 proc.

Akcje Richemont wzrosły o 1,9 proc. rano, po wzroście o 2,4 proc. we wczesnych godzinach handlu. Uwzględniając dzisiejszy wzrost, akcje zyskały 9 proc. od początku roku, podczas gdy akcje konkurencyjnego LVMH, właściciela marek biżuterii Bulgari i Tiffany & Co., spadły o ponad 25 proc. od początku roku.