Fundusz inwestycyjny Robinhood wprowadza usługi zarządzania majątkiem i bankowości prywatnej dla inwestorów ze skromnymi portfelami, ponieważ platforma handlowa chce mieć większy wpływ na nawyki finansowe swoich użytkowników. Firma poinformowała w środę (26.03), że uruchamia „Robinhood Strategies” — usługę zarządzania majątkiem z roczną opłatą w wysokości 0,25 proc., ograniczoną do 250 dolarów, dla swoich subskrybentów premium „Gold”.
Użytkownicy z inwestycjami wynoszącymi zaledwie 50 dolarów mogą uzyskać dostęp do portfeli funduszy ETF zarządzanych przez ekspertów inwestycyjnych Robinhood. Minimalna inwestycja w wysokości 500 dolarów odblokuje dostęp do poszczególnych akcji w portfelach. Posunięcie to podkreśla rosnące zapotrzebowanie na profesjonalne porady wśród inwestorów detalicznych, którzy coraz częściej postrzegają inwestowanie jako strategiczną ścieżkę, otwiera nową kartę do budowania majątku i zabezpieczania niezależności finansowej, a nie tylko hobby. Ankieta przeprowadzona przez Betterment w zeszłym roku wśród inwestorów detalicznych wykazała, że osoby korzystające z usług doradców finansowych czuły się pewniej w kwestii swoich finansów osobistych.
Prezes Robinhood Asset Management Steph Guild, absolwentka JPMorgan Chase, deklaruje, że nowy produkt może pomóc wyrównać szanse, ponieważ spersonalizowane zarządzanie majątkiem od dawna jest domeną klientów o dużej wartości netto.
– Kiedy dziś przyjrzeliśmy się sytuacji, poczuliśmy, że jest tu luka i szansa — wyjaśnia.
W dalszej części 2025 r. firma wprowadzi również narzędzie inwestycyjne AI, aby zapewnić analizę rynku w czasie rzeczywistym i spostrzeżenia. W dalszej części roku firma uruchomi również produkt bankowości prywatnej dla swoich abonentów Gold, obejmujący planowanie majątku, doradztwo podatkowe i korzyści, takie jak bilety na Met Gali i Oscary. Wykorzystanie popytu użytkowników na usługi premium może pomóc firmie zwiększyć adopcję subskrypcji Gold — która kosztuje 5 dolarów miesięcznie lub 50 dolarów rocznie — i wpisuje się w strategię Robinhood polegającą na „demokratyzacji” dostępu do produktów tradycyjnie zarezerwowanych dla miliarderów.
– Nie ściągamy kogoś, kto ma 10 mln dolarów. Ściągamy wszystkich innych — powiedział Deepak Rao, dyrektor generalny i wiceprezes Robinhood Money.
Akcje firmy wzrosły w tym roku o 29 proc., podczas gdy indeks Nasdaq Composite spadł o 5,4 proc.


















Zostaw komentarz