Rodzina dominująca w Swatch Group stanęła właśnie przed trudnym testem. Amerykański inwestor próbuje zapewnić sobie miejsce w zarządzie szwajcarskiego producenta zegarków, próbując wstrząsnąć jego wynikami po spadku wartości jego udziałów.
W skrócie:
-
Rodzina Hayek, dominująca w Swatch Group, stoi w obliczu nacisków amerykańskiego inwestora, Stevena Wooda, który dąży do uzyskania miejsca w zarządzie w celu poprawy wyników firmy.
-
Inwestor, posiadający 0,5% akcji, chce, aby Swatch skupił się na markach luksusowych, jednak zarząd zalecił odrzucenie jego oferty na dorocznym walnym zgromadzeniu.
-
Spadek zysków i wartości akcji Swatch, w przeciwieństwie do wzrostu u konkurentów takich jak Richemont, zwiększa presję na zmiany w firmie, choć rodzina Hayek zachowuje kontrolę.
Steven Wood, założyciel amerykańskiej firmy GreenWood Investors, chce, aby Swatch skupił się bardziej na swoich luksusowych markach, takich jak Breguet i Blancpain, ale aby zostać wybranym do zarządu, musi przejść obok rodziny Hayek, która kontroluje około 44 proc. praw głosu w Swatch. GreenWood posiada około 0,5 proc. akcji Swatch, a Wood stara się reprezentować tak zwanych akcjonariuszy okaziciela, którzy mają większość kapitału zakładowego, ale nie praw głosu.
Zarząd Swatch zalecił odrzucenie jego oferty, gdy dzisiaj (21.05) rozpocznie się jego doroczne walne zgromadzenie.
Jean-Philippe Bertschy, szef szwajcarskich badań kapitałowych w banku Vontobel, mówił agencji Reuters, że władza Hayeków prawdopodobnie udaremni ofertę Wooda. „Szanse są bardzo nikłe” — poinformował.
Doradcy ds. pełnomocnictw Institutional Shareholder Services i Glass Lewis zalecili akcjonariuszom Swatch głosowanie przeciwko ponownemu wyborowi rady nadzorczej Swatch, co budzi obawy o ich niezależność.
Swatch kieruje dyrektor generalny Nick Hayek, podczas gdy jego siostra Nayla przewodniczy firmie, którą ich ojciec Nicolas pomógł założyć w latach 80. i przekształcić w globalną historię sukcesu.
Pod koniec 2013 r., w roku, w którym Swatch osiągnął zysk netto w wysokości ponad 1,6 mld franków szwajcarskich (1,9 mld dolarów), jego akcje były warte prawie 600 franków. W zeszłym roku zysk spadł o 75 proc. do 219 milionów franków, a akcje są teraz notowane po cenie niższej niż 150 franków.
Sprzedaż Swatch również spadła o prawie 15 proc. w zeszłym roku, uderzona spadkiem popytu w Chinach, co również zaszkodziło luksusowym rywalom, takim jak LVMH i Kering. Mimo to jego szwajcarski odpowiednik i właściciel Cartiera Richemont zachował swoją atrakcyjność rynkową.
Sprzedaż zegarków Richemont nieznacznie wzrosła w 2024 r., a akcje firmy wzrosły o prawie jedną piątą w tym roku. Akcje Swatch spadły o około 10 proc. w 2025 r. Swatch jest najkrótszym walorem w indeksie Euro STOXX 600. Bertschy z Vontobel powiedział, że chociaż nie spodziewa się poważnych wstrząsów na WZA, rosnąca presja może w średnim okresie otworzyć drzwi do zmian w Swatch, którego kapitalizacja rynkowa przekracza 9 miliardów dolarów. Nawet jeśli akcjonariusze ostatecznie uzyskają pewną dźwignię, prezes Hayek opiera się presji rynku, jednak deklaruje, że mógłby doprowadzić do wycofania firmy z obrotu publicznego.


















Zostaw komentarz