Rynek zatrudnienia w Wielkiej Brytanii słabnie. Firmy wstrzymują rekrutacje

Rynek zatrudnienia w Wielkiej Brytanii slabnie. Firmy wstrzymuja rekrutacje

Jak wynika z danych branżowych, liczba osób poszukujących pracy w Wielkiej Brytanii wzrosła w czerwcu w najszybszym tempie od szczytu pandemii Covid. Rośnie niepokój firm związany z podwyżkami podatków i niepewnością gospodarczą. Raport opracowany przez Konfederację Rekrutacji i Zatrudnienia oraz firmę konsultingową KPMG pokazuje, że liczba nowych kandydatów na rynku pracy rosła w czerwcu najszybciej od listopada 2020 roku, gdy kraj wchodził w drugi ogólnokrajowy lockdown.

 

W skrócie:

  • Rynek pracy w Wielkiej Brytanii słabnie, odnotowując największy wzrost liczby osób poszukujących pracy od listopada 2020 roku.

  • Wzrost podatków i niepewność gospodarcza powodują spadek liczby zatrudnień na stałe oraz wstrzymywanie rekrutacji przez firmy.

  • Bezrobocie w UK rośnie, a perspektywy gospodarcze wskazują na dalsze wyzwania dla brytyjskiego rynku pracy.

 

Przedstawiciele branży rekrutacyjnej wskazują na „blizny” pozostawione przez podwyżki podatków wprowadzone przez rząd w kwietniu, w tym wzrost składek na ubezpieczenie społeczne płaconych przez pracodawców o 25 miliardów funtów. W badaniu 400 agencji rekrutacyjnych i konsultingowych działających w UK REC odnotował największy od 22 miesięcy spadek liczby zatrudnień na stałe, słabszy wzrost płac oraz więcej doniesień o zwolnieniach i ograniczeniu planów rekrutacyjnych.

Minister finansów Rachel Reeves stoi pod rosnącą presją, by pobudzić brytyjską gospodarkę po tym, jak dane pokazały nieoczekiwany spadek PKB w maju – drugi miesiąc z rzędu – spowodowany głównie przez spadki w budownictwie i przemyśle. Plany Partii Pracy dotyczące wzrostu gospodarczego są uważnie obserwowane w kontekście możliwych kolejnych podwyżek podatków w jesiennym budżecie. Napięcia wzrosły po niedawnym wycofaniu się Keira Starmera z reformy zasiłków dla osób z niepełnosprawnościami.

Podczas gdy ministrowie ostrzegają przed „konsekwencjami finansowymi” tego zwrotu, wielu szefów firm uważa, że kolejne podwyżki podatków jeszcze bardziej pogłębią presję na biznes już osłabiony globalną niepewnością, m.in. związaną z możliwymi wojnami handlowymi prowadzonymi przez Donalda Trumpa.

Według Jona Holta, prezesa KPMG w Wielkiej Brytanii, obecna niestabilność geopolityczna i rosnące koszty zatrudnienia powodują, że firmy przyjmują strategię „czekania i obserwowania”.

Raport pokazuje też, że sektor handlu detalicznego odnotował największy spadek zapotrzebowania na pracowników etatowych spośród wszystkich ośmiu analizowanych branż. Jedynymi sektorami, gdzie wzrosła liczba wakatów, były budownictwo i inżynieria. Wzrost liczby kandydatów, ograniczone budżety firm i niskie zapotrzebowanie na pracowników przełożyły się na umiarkowany wzrost płac w czerwcu – zarówno w przypadku pensji początkowych, jak i stawek dla pracowników tymczasowych.

Z oficjalnych danych wynika, że bezrobocie wzrosło do 4,6 proc. w trzymiesięcznym okresie do końca kwietnia (z 4,5 proc. wcześniej), co jest najwyższym poziomem od lipca 2021 roku. Najnowsze dane za okres do końca maja mają zostać opublikowane w czwartek. Z kolei dane HMRC pokazują, że od ogłoszenia październikowego budżetu Reeves w UK zlikwidowano ponad 250 tys. miejsc pracy.