W obawie przed niedoborami paliw władze Kazachstanu wprowadzają zakaz ich wywozu, a jednocześnie planują uwolnienie ich cen. O postanowieniu dotyczącym zakazu wywozu paliw, wchodzącym w życie od środy (2.01), poinformował prorządowy portal Zakon. Postanowienie wprowadza „zakaz wywozu transportem drogowym z terytorium Republiki Kazachstanu, w tym do państw członkowskich Eurazjatyckiej Unii Gospodarczej (Kazachstan, Rosja, Białoruś, Armenia i Kirgistan) benzyny, oleju napędowego i niektórych rodzajów produktów ropopochodnych.
Wprowadzono również zakaz eksportu produktów ropopochodnych transportem kolejowym – poza sytuacjami, gdy są one wywożone w ramach pomocy humanitarnej i pomocy udzielanej w celu likwidacji skutków klęsk żywiołowych, wypadków lub katastrof. Postanowienie przewiduje wyjątki, takie jak wywóz z kraju olejów smarowych czy paliwa lotniczego na określonych warunkach. Daty obowiązywania decyzji nie podano.
Wprowadzenie zakazu eksportu ma na celu zapobieżenie deficytowi paliwa w związku z planowanymi podwyżkami jego cen. Portal Radio Swoboda poinformował, że władze Kazachstanu planują stopniowe uwalnianie cen paliw, które obecnie są w dużej mierze subsydiowane przez rząd, dzięki czemu ceny benzyny, oleju napędowego i gazu LPG utrzymują się na najniższym poziomie w całej Azji Centralnej i jednym z niższych na świecie – paliwo tańsze jest jedynie w krajach produkujących i eksportujących ropę naftową na szeroką skalę, takich jak państwa regionu Zatoki Perskiej. Od 1 lutego ceny mają wzrosnąć o 10 proc. w sprzedaży detalicznej, a w dalszej perspektywie – nawet o 40 proc.
Ministerstwo energetyki uzasadnia podwyżki tym, że kazachstański rynek paliw jest nierentowny, a kluczowe przedsiębiorstwa państwowe przynoszą straty. W najbliższych kilku latach przewiduje się ponaddwukrotny wzrost zużycia gazu LPG.
Podwyżki uzasadniane są również „znacznymi różnicami cen benzyny (od 40 do 138 proc.) i oleju napędowego (od 20 do 79 proc.) w stosunku do krajów sąsiednich, co powoduje zjawisko szarego eksportu”. KOlejnym powodem planowanego wzrostu cen ma być wprowadzenie jednolitego rynku energii elektrycznej, ropy naftowej, gazu i produktów naftowych w ramach EAUG, który ma zacząć funkcjonować od 2027 r.


















Zostaw komentarz