Status quo ws. Kanału Panamskiego nie do zaakceptowania – zapowiadają USA

Status quo ws. Kanalu Panamskiego nie do zaakceptowania zapowiadaja USA

Marco Rubio, sekretarz stanu USA przekazał w niedzielę (2.02) prezydentowi Panamy Raulowi Mulino, że status quo w sprawie Kanału Panamskiego i wpływów Chin na tym obszarze jest nie do zaakceptowania. Odpowiedź była błyskawiczna – Panama wycofa się z chińskiego projektu Pasa i Drogi. Jednak nie odda kontroli nad kanałem.

Kanał Panamski jest częścią kluczowego morskiego szlaku handlowego przez obydwie Ameryki – o kilka tysięcy mil morskich skraca drogę dla statków towarowych i pasażerskich, które bez kanału musiałyby płynąć niebezpiecznym południowym szlakiem wokół owianego złą sławą Przylądka Horn, lub po arktycznych wodach okalających od północy kontynent amerykański.

Już po spotkaniu z sekretarzem stanu USA, Raul Mulino, prezydent Panamy, poinformował media, że kraj może przedterminowo zakończyć porozumienie z Chinami w sprawie udziału w chińskim projekcie infrastrukturalnym Pasa i Drogi, do którego kraj przystąpił 2018 r., za poprzedniego prezydenta Juana Carlosa Vareli.
Zwrócił również uwagę na przeprowadzany przez władze kraju audyt portów po obu stronach Kanału Panamskiego należących do chińskiej firmy. Nie tylko to – Mulino zaoferował także przyjmowanie deportowanych z USA migrantów z krajów innych niż Panama, choć – jak podkreślił – USA musiałyby za to zapłacić.

– Nie podlega żadnej debacie panamska suwerenność nad przeprawą – zastrzega jednak i dodaje: – Zaprezentowaliśmy możliwość, by nasze zespoły techniczne wyjaśniły wszystko, co trzeba zrobić. Liczę na spotkanie w tej sprawie z prezydentem Donaldem Trumpem.

Rozmowy w Panamie były pierwszym punktem pierwszej zagranicznej wizyty nowego szefa dyplomacji w USA. W kolejnych dniach Rubio odwiedzi inne kraje Ameryki Łacińskiej – Salwador, Kostarykę, Gwatemalę i Dominikanę.