W I połowie br. niewypłacalność ogłosiło o ponad 17 proc. więcej firm

W I polowie br. niewyplacalnosc oglosilo o ponad 17 proc. wiecej firm

Niewypłacalność ogłosiło w pierwszej połowie roku ponad 3,7 tys. firm, o 17,7 proc. więcej niż rok wcześniej, a płynność finansową utraciło więcej przedsiębiorstw, niż w całym 2022 r. – wynika z raportu firmy Coface. Sytuacja firm jest trudna mimo lepszych wskaźników makroekonomicznych.

 

W skrócie:

  • Wzrost niewypłacalności polskich firm: W pierwszej połowie 2025 roku liczba niewypłacalnych firm wzrosła o 17,7% w porównaniu z rokiem poprzednim, osiągając poziom wyższy niż w całym 2022 roku.

  • Sytuacja firm jest trudna pomimo poprawy wskaźników makroekonomicznych: Mimo lepszych danych gospodarczych, przedsiębiorstwa borykają się z wysokimi kosztami, inflacją i niestabilnością cen surowców.

  • Sektor usług, handlu i budownictwa najbardziej dotknięte: Największy odsetek niewypłacalności odnotowano w sektorach usług (28%), handlu (20%) oraz budownictwa (17%).

 

Autorzy raportu informują, że sytuacja polskich przedsiębiorstw nadal jest trudna pomimo poprawiających się wskaźników makroekonomicznych, np. wzrostu PKB i obniżonej inflacji.

„Zjawisko rosnącej niewypłacalności i restrukturyzacji to naturalny proces gospodarczy. Właśnie dzięki niemu zasoby trafiają do firm, które są lepiej zarządzane” – zaznaczają, zauważając, że „restrukturyzacja pomaga zachować miejsca pracy i jest częściej wybieraną opcją przez przedsiębiorców. W II kwartale br. ponad 3,5 tys. z 3,7 tys. postępowań dotyczyło restrukturyzacji, 94 proc. ogółu”.

Rosnące koszty, w tym wysoki udział płac w wydatkach w połączeniu z trudnościami w przenoszeniu tych kosztów na ceny produktów i usług skutkują „rekordowo niską rentownością”.

„Wysokie stopy procentowe oraz zmienność cen surowców energetycznych, napędzana m.in. konfliktem na Bliskim Wschodzie i wzrostem detalicznych cen paliw o około 8 proc., dodatkowo pogarszają nastroje wśród firm prywatnych oraz zwiększają koszty operacyjne” – dodają eksperci.

Coface informuje, że najwięcej niewypłacalności w I półroczu miał sektor usług – ogłosiło je 1065 firm, czyli 28 proc. ogółu. Kolejny jest handel – 744 firm, czyli 20 proc., oraz sektor budowlany – 643 firmy, 17 proc. ogółu. Firma oceniła, że branża ta jest „zduszona niskim popytem” i nie pomaga jej wolny napływ unijnych pieniędzy. Jedynie w rolnictwie niewypłacalność firm spadła, tak samo jak w roku ubiegłym.

Co szóste odnotowane postępowanie insolwencyjne dotyczy branży budowlanej, co oznacza prawie 30-proc. wzrost liczby postępowań w rok.

„Ta wysoka dynamika wskazuje, że sytuację w tym obszarze – mimo raportowanego w czerwcu odbicia po słabszych miesiącach – nadal należy uznać za złożoną” – informuje dokument. Branża nadal oczekuje na ożywienie, w tym w inwestycjach publicznych, takich jak budownictwo drogowe, kolejowe, energetyka czy sektor obronny.

Eksperci prognozują, że pod koniec tego roku prawdopodobnie padnie kolejny rekord liczby niewypłacalnych firm, a trend wzrostowy utrzyma się w 2026 r. i zbliży się do 6 tys. takich przypadków rocznie. Jednak perspektywy na drugą połowę tego roku wskazują na stopniową poprawę kondycji przedsiębiorstw.

„Coraz mniej firm planuje podwyżki wynagrodzeń, a porozumienie handlowe między Unią Europejską a Stanami Zjednoczonymi może zwiększyć przewidywalność globalnej polityki handlowej, choć jej efekty mogą być widoczne z opóźnieniem. Dotychczasowe oraz oczekiwane obniżki stóp procentowych powinny również ułatwić przedsiębiorcom dostęp do finansowania oraz zwiększyć atrakcyjność inwestycji” – uważają specjaliści z Coface.

Choć wysoki poziom niewypłacalności może budzić niepokój, to z punktu widzenia efektywności gospodarki jest to „zjawisko pożądane”. „Szczególnie jeśli nie wynika z wahań koniunkturalnych. Sprawne wchodzenie firm na rynek jest równie istotne, co ich wychodzenie lub restrukturyzacja w momencie, gdy nie są w stanie sprostać zmieniającym się warunkom gospodarczym”.