Zadłużenie food trucków wzrosło ze 129,2 mln zł w maju ub.r. do 134 mln zł w tym roku, ale liczba zadłużonych firm spadła – informują BIG InfoMonitor i Biuro Informacji Kredytowej w opublikowanym właśnie raporcie. Mimo rozwoju branży i lepszej oferty, branża zmaga się jeszcze z problemami związanymi z pandemią i wysoką inflacją.
W skrócie:
-
Zadłużenie food trucków w Polsce wzrosło do 134 mln zł w maju 2025 roku, pomimo lekkiego spadku liczby zadłużonych firm.
-
Branża gastronomii mobilnej odnotowała wzrost liczby food trucków o ponad 12% rok do roku, jednak nadal zmaga się z konsekwencjami pandemii i inflacji.
-
Mimo rozwoju sektora, food trucki są jedyną częścią gastronomii, która notuje wzrost zaległości, co wskazuje na utrzymujące się problemy finansowe.
Autorzy opublikowanej w piątek (11.07) informacji powołując się na dane Dun & Bradstreet ze stycznia 2025 r. zauważyli, że w ciągu 12 miesięcy przybyło w Polsce ponad 600 nowych food trucków, to wzrost o ponad 12 proc. rok do roku.
Według BIG InfoMonitor i bazy BIK, całkowita kwota przeterminowanego zadłużenia firm prowadzących food trucki, wzrosła ze 129,2 mln zł w maju 2024 roku do 134 mln zł rok później.
-
„Choć zmiana procentowa jest niewielka, sama wartość zaległości pozostaje wysoka. Co istotne, liczba firm nierzetelnych płatników w tej branży zmniejszyła się nieznacznie – z 12 tys. 946 do 12 tys. 644, co stanowi spadek o 2,3 proc.” – zauważają autorzy.
Na koniec maja tego roku łączne przeterminowane zadłużenie całego sektora gastronomii przekraczało 1 mld zł – o blisko 25 mln zł mniej niż przed rokiem. Zaległości wobec dostawców i banków miało 11 tys. 521 firm – aktywnych, zawieszonych i zamkniętych – prowadzących działalność usługową związaną z wyżywieniem.
Tegoroczny sezon letni może okazać się punktem zwrotnym dla sektora gastronomii mobilnej – uważają autorzy raportu.
„Z jednej strony, rozwój liczby food trucków i coraz wyższa jakość oferty wskazują na rosnącą profesjonalizację branży. Z drugiej – utrzymujące się wysokie zadłużenie i tylko nieznaczny spadek liczby niesolidnych firm świadczą o trwających trudnościach, których rozwiązanie będzie wymagało czasu i większej odporności operacyjnej przedsiębiorców” – czytamy w dokumencie.
Liczba firm z zaległościami wciąż przekracza 12 tysięcy, co wskazuje na to, że ten dział gastronomii mobilnej nadal zmaga się z problemami z poprzednich lat – pandemią, wysoką inflacją i rosnącymi kosztami operacyjnymi, w tym energii elektrycznej.
„Z drugiej strony, brak dalszego pogłębiania się zaległości może oznaczać pewną stabilizację, a nawet początek procesu odbudowy kondycji finansowej. Ale to jeszcze nic pewnego” – mówią analitycy, dodając, że na tle całego sektora gastronomii tylko food trucki notują wzrost zaległego zadłużenia.


















Zostaw komentarz