Jeden z członków Partii Pracy Peter Mandelson sugeruje, że UK może rozpocząć rozmowy na temat ponownego przystąpienia do UE w perspektywie 10 lat, czyli znacznie szybciej niż zakłada Keir Starmer. Mandelson uważa, że „odwrócenie Brexitu może być przedmiotem rozmów, które rozpoczną się za 10 lat”, ale tylko wtedy, gdy państwa członkowskie UE będą skłonne się na to zgodzić.
Zaznaczył, że w międzyczasie kluczowe znaczenie dla produktywności i wzrostu gospodarczego UK ma ograniczenie szkodliwego wpływu umowy brexitowej zawartej przez Borisa Johnsona „najlepiej jak potrafimy”.
Uwagi Mandelsona, wygłoszone podczas wykładu dla ośrodka analitycznego Reform Scotland, kontrastują z przewidywaniami premiera wyrażonymi przed wyborami powszechnymi, że za jego życia Wielka Brytania nie przystąpi ponownie do UE, jednolitego rynku ani unii celnej. Wydawałoby się, że wyklucza to ponowne wejście do UE, nawet jeśli Partia Pracy wywalczy drugą kadencję, ale Mandelson, który był wcześniej komisarzem europejskim, dał jasno do zrozumienia, że uważa, iż szkody gospodarcze powstałe w wyniku Brexitu oznaczają, że perspektywa ponownego przystąpienia do UE pozostaje aktualna.
Były minister z ramienia Partii Pracy zauważył, że Brexit jest tylko jednym z czynników, które zaszkodziły produktywności brytyjskiej gospodarki. Głównym czynnikiem było chroniczne i uporczywe niedoinwestowanie, szczególnie w ciągu ostatnich 14 lat rządów konserwatystów. Dodał, że UK było jedynym członkiem grupy G7 bogatych krajów gospodarczych, w których inwestycje spadły poniżej 20 proc. PKB.
– Myślę, że bardzo trudno będzie przekonać ludzi w Unii Europejskiej do powrotu, ponownego zaangażowania się i rozpoczęcia kolejnych negocjacji w sprawie członkostwa Wielkiej Brytanii w Unii Europejskiej jeszcze przez długi czas. Przykro mi to mówić, ale oni mają nas już dość – dodaje Mandelson. – Wszystko zależeć będzie od tego, jak skutecznie odbudujemy fundamenty. Zależy to również od tego, co wydarzy się w pozostałej części świata; co będzie się działo w pozostałej części Europy, co może sprawić, że będziemy bardziej zbieżni; co stanie się w USA – co może doprowadzić do większego zjednoczenia Europy, szybciej niż nam się wydaje.
Gdyby UK faktycznie rozpoczęło rozmowy na temat ponownego przystąpienia do UE w połowie lat 30-tych obecnego wieku, minęłoby prawie 20 lat od referendum unijnego w 2016 r., czyli – z politycznego punktu widzenia – jedno pokolenie.


















Zostaw komentarz