Z powodu nowych regulacji może zniknąć 90 proc. kantorów kryptowalutowych – uprzedza branża

Z powodu nowych regulacji moze zniknac 90 proc. kantorow kryptowalutowych uprzedza branza

Wprowadzenie nowych przepisów wynikających z unijnego rozporządzenia Markets in Crypto-Assets oraz ustawy interpretującej jego zakres zwiększy koszty prowadzenia kantorów kryptowalutowych, co może doprowadzić do zniknięcia z rynku 90 proc. z nich – wskazują eksperci w mediach gospodarczych i branżowych. To może znacznie zaszkodzić branży kryptoaktywów i zepchnąć Polskę na szary koniec rynków mających znaczenie gospodarcze. Szczególnie w dobie zmian wprowadzanych w Stanach Zjednoczonych.

W ocenie ekspertów takie konsekwencje może mieć wprowadzenie przepisów zwiększających bezpieczeństwo i transparentność transakcji przewidzianych w unijnym rozporządzeniu MiCA i polskich regulacjach. Kluczowym wyzwaniem dla przedsiębiorców mają być zaostrzone wymogi licencyjne. Kantory kryptowalutowe będą też musiały wdrożyć bardziej rygorystyczne niż dotychczas procedury KYC (Know Your Customer) i AML (Anti-Money Laundering) związane z unijnym rozporządzeniem Travel Rule.

Proces zamykania kantorów kryptowalut trwa już od 2022 roku. W 2021 roku wprowadzono obowiązek uzyskania wpisu do rejestru działalności w zakresie walut wirtualnych, a jego brak mógł skutkować karą do 100 tys. zł. Obniżono też limit tzw. transakcji okazjonalnych niewymagających weryfikacji tożsamości z 15 tys. euro do 1 tys. euro. Nowe obowiązki okazały się dla wielu kantorów niemożliwe do spełnienia.

Eksperci mówią, że prowizja, która jest pobierana przez kantor, często zależy od kilku czynników, w tym m.in. od wielkości wymienianej kwoty, czasu transakcji, lokalizacji i ewentualnej pomocy np. przy zakładaniu tzw. portfela. Wysokość opłaty zależy też od konkurencji na rynku. Przy znacznym ograniczeniu liczby punktów wymiany prowizje mogą więc, ich zdaniem, wzrosnąć.

Skutkiem ubocznym regulacji może być ograniczenie konkurencyjności i dostępności usług kryptowalutowych w Polsce. W ich ocenie rynek ulegnie konsolidacji i zostanie zdominowany przez większe podmioty, które mają zasoby na dostosowanie się do przepisów. Lokalne kantory stacjonarne czy niewielkie platformy internetowe mogą zaś zwyczajnie nie przetrwać.