Zagraniczni pracownicy ożywili gospodarkę strefy euro, mówi Lagarde z EBC w Jackson Hole

Zagraniczni pracownicy ozywili gospodarke strefy euro mowi Lagarde z EBC w Jackson Hole

Napływ zagranicznych pracowników ożywił gospodarkę strefy euro w ostatnich latach, pomagając zrekompensować krótszy czas pracy i niższe realne płace, powiedziała w sobotę (23.08) prezes Europejskiego Banku Centralnego Christine Lagarde.

 

W skrócie:

  • Zagraniczni pracownicy napędzają gospodarkę strefy euro: Prezes EBC Christine Lagarde stwierdziła, że napływ pracowników zagranicznych przyczynił się do wzrostu gospodarczego strefy euro w ostatnich latach.

  • Połowa wzrostu siły roboczej to zasługa migrantów: Mimo że stanowią oni tylko 9% całej siły roboczej, zagraniczni pracownicy odpowiadali za połowę wzrostu zatrudnienia w ciągu ostatnich trzech lat.

  • Wzrost populacji UE jest efektem migracji: Imigracja netto zrównoważyła naturalny spadek populacji, co doprowadziło do rekordowego poziomu ludności w Unii Europejskiej.

 

Migracje do Unii Europejskiej doprowadziły w zeszłym roku do rekordowego poziomu populacji, pomimo spadku liczby urodzeń, ale rządy ograniczają napływ nowych przybyszów w odpowiedzi na niezadowolenie wewnętrzne.
Lagarde wymieniła wzrost liczby pracowników spoza 20 krajów strefy euro jako czynnik wspierający gospodarkę bloku, pomimo rosnącej preferencji dla krótszego czasu pracy i spadku poziomu życia w niektórych sektorach.

„Chociaż w 2022 roku stanowili oni zaledwie około 9 proc. całkowitej siły roboczej, to właśnie zagraniczni pracownicy odpowiadali za połowę jej wzrostu w ciągu ostatnich trzech lat” – powiedziała Lagarde w przemówieniu wygłoszonym na dorocznym sympozjum Rezerwy Federalnej USA w Jackson Hole w stanie Wyoming. „Bez tego wkładu warunki na rynku pracy mogłyby być trudniejsze, a produkcja niższa”.

Stwierdziła, że ​​bez pracowników zagranicznych produkt krajowy brutto w Niemczech byłby o około 6 proc. niższy niż w 2019 roku i dodała, że ​​silne wyniki gospodarcze Hiszpanii od zakończenia pandemii COVID-19 również w dużej mierze zawdzięczają wkładowi pracowników zagranicznych. Liczba ludności UE wzrosła w zeszłym roku do rekordowych 450,4 miliona, ponieważ imigracja netto zrównoważyła naturalny spadek populacji po raz czwarty z rzędu.

Jednak stało się to kosztem politycznego sprzeciwu lokalnych wyborców, którzy coraz częściej zwracają się ku partiom skrajnie prawicowym.

Nowy rząd Niemiec zawiesił na przykład programy łączenia rodzin i przesiedleń, starając się odzyskać poparcie wyborców popierających Alternatywę dla Niemiec.
W Stanach Zjednoczonych prezydent Donald Trump nasilił aresztowania nielegalnych imigrantów, rozprawił się z nielegalnym przekraczaniem granic i pozbawił statusu prawnego setek tysięcy migrantów od czasu swojej inauguracji.