Zamieszanie z taryfami Trumpa może pozostawić dostawy samolotów w zawieszeniu

Zamieszanie z taryfami Trumpa moze pozostawic dostawy samolotow w zawieszeniu

Samochody, dobra konsumpcyjne i sprzęt przemysłowy były opóźnione w portach, utknęły w wagonach kolejowych i czasami zalegały w magazynach w ciągu ostatnich kilku miesięcy z powodu polityki taryfowej Białego Domu, która raz była korzystna dla światowego handlu, innym razem przerażała producentów i koncumentów.

  • Niepewność taryfowa zakłóca dostawy samolotów: Zmiany w polityce taryfowej USA powodują niepewność i potencjalne opóźnienia w dostawach samolotów, wpływając na producentów takich jak Airbus i nabywców jak Delta Air Lines, mimo że branża lotnicza nie jest bezpośrednio objęta cłami.

  • Przykład dostawy Airbus A220: Dostawa samolotu Airbus A220 z Kanady do Delta Air Lines jest skomplikowana przez wahania taryf, co rodzi pytania o to, czy samolot będzie podlegał 25% cłu, znacząco zwiększając koszty.

  • Wpływ na producentów i linie lotnicze: Zamieszanie związane z cłami zwiększa ryzyko dla producentów samolotów i linii lotniczych, potencjalnie prowadząc do renegocjacji dotyczących tego, kto poniesie koszty taryf, a nawet skłaniając linie lotnicze do opóźniania dostaw samolotów w celu kontroli wydatków.

 

Samoloty i ich silniki są zazwyczaj zamawiane przez amerykańskich nabywców z wieloletnim wyprzedzeniem, a zamieszanie taryfowe grozi opóźnieniem dostaw obu, nawet jeśli branża nie została bezpośrednio objęta cłami, poinformowały źródła Reuters. Częste zmiany i dodatkowe koszty obciążają łańcuch dostaw, który zmagał się z niedoborami części i siły roboczej.

Poza Montrealem pracownicy kanadyjskiej fabryki Airbusa zmontowali w ciągu ostatnich kilku miesięcy jednoprzelotowy odrzutowiec A220, mimo że zmieniająca się polityka taryfowa sprawiła, że ​​nie było jasne, czy samolot trafi do docelowego klienta, Delta Air Lines, z czy bez 25 proc. cła.

Szybko zmieniający się krajobraz oznacza, że ​​Delta może otrzymać samolot ze 130 miejscami bez ceł lub może być zobowiązana do zapłaty cła rządowi USA za części wyprodukowane poza Stanami Zjednoczonymi. Samolot ma zostać dostarczony w czerwcu.

Cła rzadko były problemem dla lotnictwa. Poza 18-miesięczną transatlantycką wojną taryfową o Airbusa i Boeinga, w której tle były subsydia dla koncernów w latach 2020 i 2021, branża działała na podstawie traktatu z 1979 r. gwarantującego handel bez cła, który obejmuje Stany Zjednoczone oraz Kanadę, choć już nie Meksyk.

Jednak częste zmiany taryf prezydenta Donalda Trumpa podczas montażu tego konretnego odrzutowca A220 pokazują, jak jego strategia zwiększa ryzyko zarówno dla producentów samolotów, jak i linii lotniczych. Na początku lutego, gdy pracownicy Airbusa w Mirabel w Quebecu pracowali nad wnętrzem samolotu w pobliżu początku linii montażowej, Trump zagroził 25 proc. cłem na towary importowane z Kanady i Meksyku. Opłata ta znacznie podniosłaby koszty dla Delty w przypadku samolotu wartego około 40,5 mln dolarów.

Niepewność nowych umów

Tuż przed wejściem w życie tej taryfy Trump opóźnił ją o 30 dni, a następnie powiedział, że towary zgodne z wynegocjowaną przez Trumpa umową USA-Meksyk-Kanada będą zwolnione z ceł. Wymagania te zmusiły kanadyjskie firmy lotnicze do uporządkowania dokumentów, których wcześniej nie potrzebowały.

Ten konkretny samolot, niedawno pomalowany w barwy Delty, był uważany za zgodny z umową z 2020 r., a zatem zwolniony z ceł, informowały źródła branżowe. Kanadyjski Bombardier powiedział, że jego samoloty są zgodne z przepisami i zostały dostarczone klientom w USA bez cła. Jednak zamieszanie było tak duże, że na niedawnym spotkaniu w fabryce Airbus powiedział pracownikom, że sytuacja taryfowa jest złożona i stale się zmienia.

Taryfy mogą również doprowadzić do gorących negocjacji między producentami a liniami lotniczymi na temat tego, kto zapłaci za większe podatki. Delta zapowiada, że zamiast płacić taryfy, odroczy dostawy, ponieważ stara się kontrolować koszty w obliczu spowolnienia popytu na podróże.

Szacunki Delty do zmiany?

Delta oszacowała, że ​​na koniec 2024 r. otrzyma 43 samoloty od Airbusa. Oczekiwano, że wiele z tych samolotów będzie pochodzić z linii produkcyjnych spoza USA.
Dyrektor generalny Airbusa Guillaume Faury ostrzegł w lutym, że firma może nadać priorytet dostawom do klientów spoza USA, jeśli cła zakłócą import.

Zamieszanie związane z cłami wstrząsnęło branżą. Niektóre dostawy silników RTXz jednej z kanadyjskich jednostek do klientów w USA zostały tymczasowo opóźnione, ponieważ firma uzyskała dokumenty potwierdzające zgodność z USMCA.