Masowe zwolnienia w hucie stali w czeskiej Ostravie

Zwolnienia w najwiekszej hucie stali w Czechach

Liberty Ostrava Steelworks, największy producent stali w Czechach, planuje zamknąć swoją koksownię i przygotowuje się do zwolnień pracowników, poinformowała firma w komunikacie prasowym, nie podając jednak, ilu pracowników zostanie zwolnionych. Czeskie związki zawodowe informują, że może chodzić nawet o 2,5 tys. osób. Ten europejski producent stali już od lat ma problemy na rynkach, a od czerwca jest w stanie niewypłacalności.

Dotychczas zakłady Libert Ostrava były dla wielu Polaków z południa kraju, nadzieją na pracę w sytuacjach kryzysowych. Pensje, tylko nieznacznie wyższe, niż płacone w branży nad Wisłą, starczały na przeżycie i utrzymanie rodziny, co miało szczególne znaczenie dla setek górników, których zwolniono na Śląsku na przełomie stuleci.
Tym razem widmo masowych zwolnień dopada również czeskich pracowników Liberty Ostrava Steelworks. Producent stali informuje, że do końca listopada planuje zamknąć działającą przy hucie koksownię i zwolnić 2,3 tys. osób. To jednak dopiero pierwsza część grupowych zwolnień. Kolejne 300 osób straci pracę do końca stycznia, o czym informują działające przy firmie związki zawodowe.

Firma zatrudnia obecnie około pięciu tysięcy osób, chociaż większość z nich nie pracuje od grudnia ubiegłego roku, kiedy większość operacji Liberty została z konieczności wstrzymana a potem zamknięta. Pracownicy nie otrzymali wynagrodzenia od dwóch miesięcy i otrzymują odszkodowania od państwa. Huta znajduje się w stanie niewypłacalności od czerwca, po tym jak firma przyznała, że ​​nie jest w stanie uregulować zaległych zobowiązań przekraczających 5 mld koron czeskich.