USA. Vance: Koniec z jazdą na gapę w NATO

Trump elections

Kandydat Republikanów na wiceprezydenta USA i zastępcę Donalda Trumpa, J.D. Vance zapowiada, że Stany Zjednoczone będą domagać się od sojuszników większych nakładów na Sojusz Północnoatlantycki i „podzielenia się ciężarem zapewnienia pokoju”.

To – jeżeli wygra Trump – dobra wiadomość dla sektora zbrojeniowego w Europie i w Polsce. Ale gorsza dla rządów, które będą musiały zwiększyć wydatki na obronność.

Podczas przemówienia na konwencji wyborczej Republikanów w Milwaukee zapowiedział rewolucję w finansowaniu NATO.

– Razem zapewnimy, że nasi sojusznicy podzielą się z nami ciężarem zapewnienia światowego pokoju. Koniec z jazdą na gapę dla państw, które zdradzają hojność amerykańskiego podatnika – dklaruje Vance. – Razem będziemy wysyłać nasze dzieciaki na wojnę tylko wtedy, kiedy będziemy musieli, ale jak pokazał prezydent Trump eliminując ISIS kiedy uderzamy, uderzamy mocno.

Jednak Vance pochylił się w Milwaukee również nad amerykańską gospodarką, której klasa robotnicza, jak zapewnił, została zdradzona, „odrzucona przez klasę rządzącą”.

– Trump odwrócił dekady zdrad przez skorumpowanych politycznych insiderów. Na przykład Joe Biden przez pięć dekad w polityce robił wszystko, by uczynić Amerykę słabszą i uboższą – mówił Vance. – Skończymy słuchanie się Wall Street, zaangażujemy się na rzecz człowieka pracującego.

Zdradą są także amerykańskie umowy międzynarodowe i decyzje rządu z ostatnich lat. To na przykład porozumienia o wolnym handlu z Meksykiem, handel z Chinami oraz wojnę w Iraku.

Tematem przewodnim ostatniej republikańskiej konwencji była polityka zagraniczna i bezpieczeństwo, to większość wystąpień, podobnie jak Vance’a, skupiała się na podkreślaniu przymiotów Trumpa jako silnego przywódcy – za rządów którego „Putin nie ważył się najeżdżać Ukrainy i który nie wszczynał nowych wojen”.